Wojna na Ukrainie – aktualne informacje ekonomiczne

Wojna na Ukrainie doprowadziła do nałożenia na Rosję bezprecedensowych sankcji. Nie chcemy spekulować na temat kolejnych kroków w tej wojnie. Przyglądamy się sankcjom i szerszym możliwym implikacjom gospodarczym wynikającym z sankcji i wojny.

Wojna na Ukrainie jest tragedią. W weekend wydarzenia nabrały tempa. Wiele zachodnich rządów zapowiedziało dodatkowe sankcje i wsparcie militarne dla Ukrainy. Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił uruchomienie rosyjskich systemów obrony nuklearnej. Nie jest naszym zadaniem przedstawianie wojskowych scenariuszy rozwoju sytuacji. Naszym zadaniem jest zapewnienie lepszego wglądu w to, co dzieje się w gospodarce. Przy obecnej niepewności i szybko zmieniającej się sytuacji opracowywanie zaawansowanych analiz scenariuszowych nie ma sensu. Zamiast tego przyjrzeliśmy się dotychczas ogłoszonym sankcjom i przedstawiamy bardzo wstępną ocenę potencjalnego wpływu wojny na gospodarkę.

Bliższe spojrzenie na sankcje

Dotychczasowa reakcja sankcji na eskalację militarną była agresywna i zasadniczo skoordynowana. Natomiast uważano, aby nie zakłócić eksportu kluczowych surowców przez Rosję do głównych partnerów. Wynika to prawdopodobnie ze znaczenia Rosji dla rynków towarowych i finansowych. Także z konieczności pozostawienia sobie możliwości dodatkowej presji w przypadku dalszej eskalacji militarnej. Środki zapowiadane w nagłówkach gazet są śmiałe, obejmują sankcje wobec banków, odcięcie od systemu komunikatów SWIFT, który umożliwia instytucjom finansowym autoryzację płatności, oraz sankcje wobec Centralnego Banku Rosji. Wszystkie te elementy pochodzą z najostrzejszego irańskiego podręcznika. W każdym z tych przypadków podejście jest jednak bardziej zróżnicowane.

  • Pełne sankcje finansowych wobec VTB, drugiego co do wielkości banku w Rosji (250 mld USD aktywów, w tym 46 mld USD w obrocie walutowym). Umieszczenie na amerykańskiej liście podmiotów o specjalnym przeznaczeniu (z 30-dniowym opóźnieniem) oznacza zamrożenie aktywów w USA i globalny zakaz transakcji (z wyjątkiem transakcji dotyczących energii itp.) z tym podmiotem i jego spółkami zależnymi. Na liście znalazły się również Otkritie, Sovkombank (aktywa walutowe o wartości 7 mld USD każdy) i Novikombank. Małe banki.
  • SBER, największy bank (ok. 450 mld USD aktywów, w tym 94 mld USD w obrocie dewizowym) również zostanie odcięty od transakcji w USD w ciągu 30 dni (z wyjątkiem energii itp.), ale nie zamrożono aktywów zagranicznych (lista sankcji dotyczących rachunków korespondencyjnych lub rachunków płatnych przez Internet (CAPTA) jest mniej toksyczna niż lista SDN).
  • Skoordynowane sankcje sektorowe (firmom znajdującym się na liście Identyfikacji Sankcji Sektorowych (SSI) zakazuje się wprowadzania nowego kapitału i zaciągania długu zagranicznego na okres powyżej 14 dni, ale nie ma ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej/transakcji) zostały rozszerzone na Gazprom, Koleje Rosyjskie, Alfa-Bank, ALROSA i Moskiewski Bank Kredytowy.
  • Wstępnie zatwierdzono odcięcie od SWIFT, ale najwyraźniej decyzja w tej sprawie będzie podejmowana indywidualnie dla każdego banku i nie wszystkim będą towarzyszyć pełne sankcje blokujące. Będzie można dokonywać płatności innymi kanałami. Wygląda też na to, że transakcje związane z płatnościami za ropę i gaz są wyłączone. Podobno płatności kartami kredytowymi zaczęły się w Rosji odbijać już w weekend.
  • Sankcje wobec Centralnego Banku Rosji nie są jeszcze do końca jasne. Wygląda na to, że zablokowane są wszystkie rezerwy walutowe. Podobno Bundesbank posiada przyzwoity procent rezerw, ale wydaje się, że specjalne prawa ciągnienia i złoto są nadal dostępne. Kluczową kwestią jest CNY/RMB, ponieważ podział rezerw jest ujawniany z opóźnieniem, a rezerwy mogły być “zjuanizowane” od połowy 2021 r.
  • Oczywiście w przypadku dalszej eskalacji konfliktu drzwi będą otwarte dla pełnego scenariusza irańskiego. Jak dotąd fale sankcji pojawiają się raz na dwa, trzy dni.

Po stronie rosyjskiej może istnieć kilka sposobów przeciwdziałania obecnym sankcjom lub ich kompensowania. Bank Centralny Rosji podniósł dziś stopy procentowe do 20% i wprowadził kontrolę kapitału. Inne opcje mogą obejmować (niekoniecznie w tej kolejności) zamrożenie napływających bezpośrednich inwestycji zagranicznych w odpowiedzi na sankcje UE/USA przeciwko podmiotom niefinansowym oraz zawieszenie działalności gospodarczej.

  • Moratorium na spłatę zobowiązań zagranicznych banków wobec USA i UE w odpowiedzi na zamrożenie aktywów bankowych.
  • Całkowite moratorium na spłatę zadłużenia przedsiębiorstw w odpowiedzi na zamrożenie aktywów Centralnego Banku Rosji.
  • Zakaz importu z UE w odpowiedzi na sankcje technologiczne. W 2021 roku wartość rosyjskiego importu z UE, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Norwegii wyniosła 120 mld USD, co stanowi 41% rosyjskiego importu towarów.
  • Inne środki mogą obejmować zakaz tranzytu lotniczego nad Rosją (kanał syberyjski), podwyższenie cen lotów transeuroazjatyckich, embargo na eksport tytanu i innych rzadkich metali (przekierowanie na Wschód), odcięcie gazu do UE (całkowity eksport gazu przez Rosję stanowi 7-10% całkowitego eksportu Rosji, produkcja i eksport gazu to zaledwie 5% dochodów federalnych Rosji. Nowe kontrakty gazowe z Chinami zostały ogłoszone podczas Olimpiady).
  • Ropa naftowa jest ważniejsza. Jest mało prawdopodobne, że Rosja sama ją odetnie, ale może stopniowo przekierowywać przepływy. Ogólnie rzecz biorąc, sektor naftowy i gazowy odpowiada za połowę rosyjskiego eksportu towarów, ale tylko za 15-20% PKB i do 5% zatrudnienia.

Bardziej ogólna ocena skutków ekonomicznych

Nie można spekulować na temat wyniku wojny, a tworzenie konkretnych scenariuszy wpływu na gospodarkę nie ma sensu. Bardziej sensowne jest nakreślenie ogólnego obrazu, przedstawiającego możliwy zakres implikacji gospodarczych dla krajów zachodnich. Z tego względu, iż sankcje i tak pozostaną w mocy, a dalsza ich eskalacja jest nadal możliwa.

Wszyscy już wiemy, że Europa pozyskuje z Rosji prawie 40% gazu ziemnego i 25% ropy naftowej (w zależności od kraju). Dlatego też może zostać dotknięta wzrostem rachunków za ogrzewanie i gaz, które już teraz są bardzo wysokie. Biorąc pod uwagę, że Ukraina i Rosja są również określane mianem światowego spichlerza, ceny żywności mogą jeszcze bardziej wzrosnąć. Na oba kraje przypada mniej więcej jedna czwarta światowego eksportu. W przypadku energii i żywności gwałtowny wzrost cen to jedno, a zakłócenia w dostawach to drugie. Świat, a zwłaszcza Europa, może stanąć w obliczu poważnych zakłóceń w dostawach. Podważą one ożywienie w przemyśle, a także wzrost konsumpcji prywatnej, związanych z Omicronem. W skali globalnej gwałtowny wzrost cen towarów spowoduje nasilenie już istniejącej presji inflacyjnej, np. w Turcji.

Obawy o inflację podsycają również możliwe niedobory podstawowych metali, takich jak pallad, aluminium i nikiel. Mogą one spowodować dalsze zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, już dotkniętych pandemią i niedoborami półprzewodników. Pallad jest na przykład stosowany w produkcji samochodów, telefonów komórkowych, a nawet wypełnień dentystycznych. Nikiel jest wykorzystywany do produkcji stali i akumulatorów do samochodów elektrycznych.

Istnieje szereg implikacji gospodarczych, zarówno krótko-, jak i długoterminowych, a także implikacji dla energii i towarów oraz oczywiście dla polityki fiskalnej.

W krótszej perspektywie czasowej zakłócenia w dostawach energii i towarów będą miały negatywny wpływ na wzrost gospodarczy i spowodują dłuższy wzrost inflacji. Szczególnie w Europie wzrosło ryzyko stagflacji. Dla Europejskiego Banku Centralnego, ale także dla innych banków centralnych, ta nowa sytuacja może spowolnić lub opóźnić normalizację polityki. Na posiedzeniu EBC w przyszłym tygodniu nie ma mowy o jakichkolwiek sugestiach dotyczących podwyżek stóp. Spodziewamy się, że EBC nie będzie chciał związać sobie rąk w żadnym kierunku. Nadal zapowiadając łagodzenie polityki pieniężnej, ale nie wykluczając jej dalszego poluzowania w razie potrzeby.

Jednocześnie zapowiedź niemieckiego rządu dotycząca zwiększenia wydatków na obronność o 100 mld euro w tym roku oraz rocznych wydatków na obronność do 2% PKB wskazuje, że szykują się kolejne bodźce fiskalne. W tym samym kierunku zmierza rządowy plan jak najszybszej budowy dwóch terminali LNG. Przykłady te pokazują, że wojna na Ukrainie i jej skutki gospodarcze będą wywierać większą presję na ekologiczną transformację i wysiłki zmierzające do jej przyspieszenia.

 

 

Materiał źródłowy: War in Ukraine – an economic update | Article | ING Think

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.