Wprowadzenie światłowodów: najtrudniejsze dopiero przed nami

Prawie połowa europejskich domów ma obecnie dostęp do światłowodowych sieci szerokopasmowych. Alternatywni dostawcy usług internetowych (altnets) przyspieszyli wprowadzanie światłowodów w większości krajów. Operatorzy zasiedziali, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Włoszech, muszą przyspieszyć tempo. Tak, aby szybko podłączyć resztę Europy i uodpornić swoje sieci na przyszłe wyzwania.

W kierunku społeczeństwa gigabitowego

Komisja Europejska wyznaczyła cel. Do 2030 r. wszystkie europejskie gospodarstwa domowe powinny zostać objęte siecią gigabitową. Jest to bardziej ambitny cel niż cele określone w planie Broadband Europe. Zakładają one dostęp do co najmniej 100 megabitów na sekundę (Mb/s) dla wszystkich gospodarstw domowych i 1 Gb/s dla instytucji do 2025 roku. Chociaż cele są formułowane w odniesieniu do prędkości, a nie rodzaju technologii, KE koncentruje się na światłowodach do domu (FTTH) i 5G. Ogólnie rzecz biorąc, rządy i władze lokalne polegają na inicjatywach komercyjnych. Aby osiągnąć 100% łączności szerokopasmowej, zwykle konieczne jest publiczne wsparcie finansowe, zwłaszcza w strefach wiejskich.

Niemcy mają najwięcej domów, w których nie działa jeszcze FTTH[1]

Domy nieobjęte siecią FTTH, wrzesień 2020, w mln.

źródło: FTTH Council Europe, Eurostat, ING Research

Obecni na rynku operatorzy w krajach słabiej rozwiniętych mają duże ambicje

W krajach, w których w przeszłości wprowadzanie pełnych sieci światłowodowych przebiegało powoli, można zaobserwować znaczny wzrost tempa, dzięki któremu sieci staną się przyszłościowe. W Belgii, Niemczech i Wielkiej Brytanii liczba domów obsługiwanych przez sieci światłowodowe wzrosła o ponad 60% w roku poprzedzającym wrzesień 2020. Proximus planuje do 2026 roku objąć zasięgiem 2,4 miliona domów, a do 2028 roku 4,2 miliona. Wymaga to znacznego zwiększenia tempa rozbudowy. Oznacza to dodawanie rocznie prawie 0,5 miliona domów, czyli tyle, ile obecnie liczy sieć światłowodowa. W Niemczech, Deutsche Telekom planuje mieć w sieci światłowodowej 10 mln domów do 2024 roku. Następnie chcą dokładać 2,5 mln lokali rocznie. Openreach (BT) chce podłączyć 4 mln domów rocznie, do 25 mln lokali w 2026 roku, z 4,5 mln dziś.

Plany rozbudowy w Wielkiej Brytanii i Niemczech wskazują na ambitne cele i nadbudowę

Na dwóch rynkach z najmniejszą liczbą przekazanych domów FTTH (Niemcy i Wielka Brytania) istnieje znaczne ryzyko nadbudowy. W przypadku realizacji zapowiadanych planów zarówno operatorów zasiedziałych, jak i sieci alternatywnych oraz modernizacji sieci kablowych do standardu pełnowłóknowego (jak wskazano), łącznym efektem będzie wskaźnik pokrycia powyżej 100%. Wielka Brytania wykaże najszybszy wzrost do ponad 100% pokrycia, jeśli plany zostaną zrealizowane. Do końca 2025 roku Openreach, Virgin/O2 i sieci alternatywne obejmą zasięgiem ponad 60 mln lokali lub 200% gospodarstw domowych. Choć prawdopodobne jest, że nadbudowa pojawi się na najbardziej atrakcyjnych obszarach, ambicje altnetów wciąż wydają się bardzo optymistyczne. Spodziewają się one wzrostu z 2,5 miliona przekazanych dziś lokali do 30 milionów w 2025 roku. Nadbudowa łączy szerokopasmowych pomiędzy siecią telekomunikacyjną a kablową jest powszechną praktyką. Natomiast plany mogą zostać skorygowane, jeśli istnieje już wiele sieci.

W Niemczech planowany wzrost wydaje się bardziej łagodny, ale może to przyciągnąć jeszcze więcej konkurentów. Do 2025 roku Deutsche Telekom, Deutsche Glasfaser, Telefonica, Tele Colombus i regionalne sieci altnet planują objąć zasięgiem około 30 milionów domów (70%). W 2030 roku zasięg wyniesie ponad 100%.

Plany wprowadzenia pełnego światłowodu wskazują na nadbudowę

Liczba planowanych przyłączy światłowodowych jako % gospodarstw domowych

źródło: Wyliczenia ING Research na podstawie FTTH Council Europe, BREKO, Inca / Point Topic, firmy, ONS, Statistisches Bundesamt * Na podstawie planów rozwoju różnych firm

Włochy chcą mieć pełny zasięg sieci gigabitowej do 2026 r.

We Włoszech tempo wprowadzania sieci również wzrosło, a do września 2020 r. ma powstać 2,8 mln domów. Premier Mario Draghi umieścił cyfryzację w centrum swojego programu, dążąc do tego, aby superszybkie łącza o przepustowości 1 gigabajta były dostępne dla wszystkich Włochów do 2026 roku. OpenFiber, który jest częściowo własnością państwa, zamierza docelowo dotrzeć do 19 milionów domów. FiberCop (TIM) zamierza do 2026 r. objąć zasięgiem 13,6 mln domów. Utworzenie państwowego podmiotu, łączącego obie sieci, wydaje się być wstrzymane, co może spowolnić tempo rozwoju.

W Holandii KPN będzie głównym motorem napędowym FTTH, planując dodanie około 0,5 mln domów rocznie. Open Dutch Fiber wraz z T-Mobile dąży do 200 tys. lokali rocznie.

Długoterminowe plany i obecny stan europejskich sieci FTTH

źródło: FT, Telecompaper, Analysys Mason, ARCEP, CNMC, firmy *2022

Francja i Hiszpania już zmierzają w kierunku pełnego pokrycia

W krajach, w których wdrażanie jest na znacznie bardziej zaawansowanym etapie, takich jak Francja i Hiszpania, coraz trudniej będzie dodać do sieci dużą liczbę domów. W pierwszej kolejności zajęto się obszarami komercyjnymi, najbardziej interesującymi i gęsto zaludnionymi. Pozostają regiony wiejskie, słabo zaludnione.

We Francji w tych strefach projekty światłowodowe są finansowane i wdrażane z funduszy publicznych w celu osiągnięcia pełnego pokrycia siecią FTTH całego kraju. Jest mało prawdopodobne, aby większość krajów dążyła do pełnego pokrycia siecią FTTH, ponieważ będą obszary, w których koszty wprowadzenia sieci światłowodowej zostaną uznane za zbyt wysokie. Z kolei rozwiązania alternatywne, takie jak stacjonarny dostęp bezprzewodowy (FWA) wykorzystujący częściowo sieci komórkowe, będą bardziej wykonalne.

Najwyższa prędkość wprowadzania na rynek w Niemczech i Wielkiej Brytanii

Wymagana prędkość rozpowszechniania w gospodarstwach domowych na tydzień, jeśli 70% domów ma być podłączonych przez FTTH w 2025 r. i w % gospodarstw domowych

źródło: Wyliczenia ING Research na podstawie FTTH Council Europe, Eurostat, ONS

Zarówno operatorzy zasiedziali, jak i sieci alternatywne powinny napędzać przyszły wzrost

Według FTTH Council / IDATE, liczba domów, które mogą być podłączone do pełnego światłowodu w Europie (UE + UK) ma się podwoić do około 200 milionów do 2026 roku. Aby osiągnąć ten wynik, trzeba zbudować wiele światłowodów. Sieci altnetowe napędzały wzrost, ale operatorzy zasiedziali również wyznaczyli sobie ambitne cele, wymagające od nich znacznego zwiększenia szybkości budowy.

Koszty przejścia przez dom różnią się w zależności od kraju i obszaru. Wiadomo, że koszty te wynoszą od 200-250 EUR (obszary miejskie w Hiszpanii) do 1000-1500 EUR i więcej (obszary podmiejskie w Niemczech), co wymaga dużych inwestycji. Podłączenie pozostałych 34 milionów niemieckich domów bez światłowodów, na przykład, oznaczałoby inwestycję w wysokości co najmniej 34 miliardów euro. Dlatego też wielu operatorów telekomunikacyjnych wchodzi w partnerstwa z inwestorami. W przypadku obszarów o mniejszej gęstości zaludnienia konieczne mogą być dotacje.

Niedobór siły roboczej jest największym ograniczeniem dla budowy światłowodów

Chociaż niedobór chipów ma również wpływ na krótką metę, głównym czynnikiem ograniczającym rozwój będzie prawdopodobnie potencjał budowlany. Prace budowlane stanowią do około 75% nakładów inwestycyjnych na sieci FTTH. Niedobór mocy przerobowych w budownictwie może mieć zatem duży wpływ na koszty budowy sieci FTTH. W Niemczech sytuacja na rynku pracy w budownictwie lądowym jest napięta. Choć coraz więcej firm zagranicznych oferuje swoje usługi. Według liczby ofert pracy zamieszczonych na stronie internetowej glasfaserausbau.org, w Niemczech istnieje obecnie około 3.000 wolnych miejsc pracy dla wykwalifikowanych specjalistów w zakresie budowy światłowodów. Natomiast liczba potrzebnych osób prawdopodobnie wzrośnie w nadchodzących latach. W Wielkiej Brytanii firma Manpower szacuje, że w najbliższych latach potrzeba będzie 15 000 nowych pracowników, aby zapewnić wszystkim dostęp do gigabitowych prędkości. Biorąc pod uwagę ograniczoną podaż siły roboczej w nadchodzących latach, firmy prawdopodobnie będą starały się zabezpieczyć tę ograniczoną zdolność. Gwarantuje to, że firma może budować swoją sieć, utrudniając to jednocześnie konkurentom.

Dla FTTH najtrudniejsze jest dopiero przed nami. W krajach, które pozostają w tyle, należy osiągnąć bardzo wysoką prędkość, jeśli chce się zrealizować swoje cele. Wymaga to znacznych inwestycji i wielu nowych pracowników. W krajach, które przodują w rozwoju sieci światłowodowych, do pokrycia pozostają obszary o niskiej atrakcyjności handlowej. Aby sieci stały się przyszłościowe, konieczne jest jednak dalsze wdrażanie sieci światłowodowych (również w celu wsparcia rozwoju sieci 5G). Istotna jest również szybkość budowy, ponieważ sieć, która pojawi się jako pierwsza, może być tą, która będzie obsługiwać większość klientów.

 

Materiał źródłowy: Fibre rollout: the hardest part is yet to come | Article | ING Think

[1] FTTH (Fiber To The Home) – światłowód do domu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.