Czym jest niechęć do nierówności?

Od lat nierówność społeczna i ekonomiczna stanowi ważny temat. Badania sugerują, że wiele osób przejawia niechęć do nierównych gratyfikacji. Niesprawiedliwość lub inaczej niechęć do nierówności, może być nawet głęboko zakorzenia w naszych umysłach. Aby to zrozumieć, należy rozważyć eksperyment z ogórkami, winogronami i małpami.

Poczucie sprawiedliwości może być wrodzone

Raport z 2003 roku w czasopiśmie Nature nakreślił eksperyment laboratoryjny, w którym małpom przyznawano różne nagrody za wykonanie tego samego zadania. Za pomyślne wykonanie zadania jedna z nich otrzymała kawałek ogórka. Kolejna otrzymała winogrono. Każda małpa widziała te różne nagrody. Małpy gustowały szczególnie w winogronach, więc nagroda w postaci ogórka, podczas gdy inna małpa dostawała winogrono, wydawała się być obrazą majestatu. I rzeczywiście, ten film pokazuje, że małpa nagrodzona ogórkiem z obrzydzeniem wyrzuca jedzenie z klatki.

Eksperymenty potwierdzają takie samo zachowanie u małp i psów

Związek ze zwierzętami może wydawać się daleki, ale możliwe, że w naszym rozczarowaniu, gdy ktoś inny otrzymuje więcej niż my, jest coś wrodzonego i naturalnego.

Niesprawiedliwość, gdy jest dla nas niekorzystna, często budzi w nas irytację, a my uczymy się dostrzegać ją już od najmłodszych lat.

Nie ma znaczenia, czy chodzi o finanse, przywileje, czy po prostu kawałek ciasta, nie każdy jest zadowolony mając więcej lub mniej niż inni. Zjawisko to jest znane jako niesprawiedliwość lub niechęć do nierówności.

Sprawiedliwość może być złożona

Reakcje na niesprawiedliwość mogą być złożone. Kiedy niechęć do nierówności idzie w drugą stronę, sytuacja staje się szczególnie interesująca. Czasami otrzymanie więcej niż inni może spowodować odrzucenie oferty – jest to tzw. korzystna niechęć do nierówności.

Kiedy taka sytuacja ma miejsce, bezwzględna korzyść, czyli całkowita kwota, jaką otrzymujemy, wydaje się mieć mniejsze znaczenie niż to, ile otrzymujemy w porównaniu z kimś innym.

Niekoniecznie wynika to z faktu, że zależy nam na innych ludziach. W wielu badaniach, w których badano niechęć do nierówności, żadna z osób nie otrzymała niczego, jeśli osoba, której zaoferowano większą kwotę, zdecydowała, że jej nie chce.

W tym przypadku, odrzucenie nie skutkuje równym podziałem, nawet jeśli prawdopodobnie obie strony skorzystałyby z przyjęcia oferty i każda z nich otrzymałaby cokolwiek, nawet jeśli to coś zostałoby nierównomiernie rozdystrybuowane.

Z tego powodu zakłada się, że utrzymanie statusu społecznego jest jedną z podstawowych motywacji, które stoją za taką postawą. W odrzuceniu nie musi chodzić o podjęcie dobrej lub złej decyzji, ale o pytanie „jak ja wypadnę w takim scenariuszu?”.

Ma to również odzwierciedlenie w różnym stopniu w różnych krajach i kulturach. Dla kultur, które bardzo cenią sobie równe dzielenie się zasobami, jedynym akceptowalnym podziałem jest podział sprawiedliwy.

W prawdziwym życiu

Świadomość, że inni wiedzą, że mamy więcej niż oni, może być niewygodna. Ale w tym samym duchu, świadomość, że mamy mniej, również może wzbudzać poczucie niesprawiedliwości.

Niezależnie od tego, czy chodzi o pieniądze, czy o coś innego, środowisko społeczne, w którym następuje dystrybucja dóbr, może mieć wpływ na to, jak się czujemy, i może sprawić, że będziemy bardziej skłonni zdecydować się na taki sam rezultat. Nawet jeśli oznacza to, że czasami jako jednostka zostaniemy przez to postawieni w gorszej sytuacji.

Materiał źródłowy: “What is inequality aversion?”

Autor:
Ian Bright
(ING Research Managing Director)

Jak oceniasz ten artykuł?
Sending
User Review
5 (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.