Czy PKB się starzeje?

Zmieniające się demografia, tzn. starzejąca się populacja i zmniejszająca się siła robocza będą miały wpływ na gospodarkę.
Fakt ten powinien skutkować zmianą naszego sposobu pomiaru wydajności.

Produkt krajowy brutto jest – obok inflacji i bezrobocia – prawdopodobnie najważniejszym stosowanym wskaźnikiem finansowym na świecie. Postrzegany jest jako obiektywny obraz całkowitej ekonomicznej wartości kraju. Wiele osób postrzega to w bardziej totemicznej perspektywie: Diane Coyle, autorka „PKB: Krótka, ale uczuciowa historia”, opisuje go jako „ważny wskaźnik wolności i ludzkich umiejętności wytworzonych przez gospodarki rynku kapitalistycznego”

Nic nieznacząca liczba

W ostatnich latach rosła frustracja związana ze znaczeniem PKB. Mówiąc wprost, „dla przeciętnego człowieka PKB jest nic nieznaczącą liczbą – nie ma żadnego znaczenia”, mówi Rob Carnell, główny ekonomista w ING Wholesale Banking. „Nikt nie otrzymuje wynagrodzenia na podstawie PKB. Prawdopodobnie co najważniejsze, PKB nie odzwierciedla tego czy ludzie czują się szczęśliwsi lub czy komfort ich życia się podniósł. Wiele danych, które tworzą statystyki dotyczące PKB są w najlepszym przypadku dyskusyjne: statystycy na całym świecie dokładają starań, aby ich dane dotyczące PKB były jak najbardziej imponujące.”

Zamów bezpłatny newsletter, a będziesz otrzymywał na swojego maila ciekawe artykuły o inwestowaniu.

Zmieniające się społeczeństwo

Wiele z problemów związanych z wyliczaniem PKB istniało od zawsze, jednak niektóre ze zmian obecnie zachodzących w społeczeństwie mogą dodatkowo przyczynić się do spadku jego przydatności jako wskaźnika bogactwa.

Badanie przeprowadzone przez Cindi Li i Sean Creehan z Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco pokazuje dlaczego PKB może wydawać się mylące w przypadku gdy zmienia się liczba pracowników. Japonia doświadczyła „w zasadzie zerowego nominalnego przyrostu PKB w ciągu ostatnich 20 lat”, pisze Li i Creehan. Pomimo zmian w populacji, styl życia codziennego i poziom zadowolenia większości Japończyków nie obniżył się tak, jak  sugerowałoby to PKB. „Od 2000 r. w Japonii rzeczywisty wskaźnik PKB na osobę wzrasta w mniej więcej takim samym tempie jak w Stanach Zjednoczonych”. Li i Creehan dodają: Biorąc pod uwagę wskaźnik PKB na osobę w wieku produkcyjnym, wśród państw z grupy G7 Japonia posiada najwyższy poziom wzrostu PKB od 2000r.

Poszukując alternatywy

Czy powinniśmy zrezygnować z PKB? Jako wskaźnik dobrobytu gospodarczego, posiada on wiele wad. Nawet jeżeli zignorujemy obawy dotyczące rozbieżności dochodów, czy zmiany populacji, ciężko jest być zadowolonym ze statystyki, która mierzy działalność ekonomiczną tak wybiórczo. Od 2014 roku państwa Unii Europejskiej dołączają do ich wskaźnika PKB działalności potencjalnie szkodliwe, takie jak nielegalne narkotyki i prostytucja; jednakże, wolontariat, który bez wątpienia przynosi korzyści społeczeństwu, jest wyłączony z kalkulacji ponieważ nie idzie za nim transakcja pieniężna.   Analogicznie, działania szkodliwe dla środowiska są ujmowane w PKB, podczas gdy utrata zasobów naturalnych nie jest brana pod uwagę.

Jednakże, oprócz pełnienia roli (niedokładnego) pośrednika w zakresie spraw dobrobytu obywateli, PKB jest również ważnym wskaźnikiem działalności ekonomicznej, który pozwala decydentom regulować politykę pieniężną i fiskalną. Jak zaznacza Bank Rezerwy Federalnej w San Francisco: „PKB jest zapewne najlepszym wskaźnikiem ogólnego stanu ekonomii, ponieważ jest wypadkową danych ze wszystkich sektorów gospodarki”.

PKB będzie nadal pełnić rolę w ułatwianiu podejmowania przemyślanych decyzji ekonomicznych – nawet gdy pozostanie ono wadliwe na wielu poziomach. Jednakże, poprzez dodanie paru dodatkowych wytycznych, takich jak korekta o liczbę pracowników i dystrybucję dochodów, PKB mogłoby stać się bardziej użytecznym – i cennym wskaźnikiem – jako demograficzny profil zmian w społeczeństwie.

 

Źródło : “Is GDP ageing”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.