Wyznania prognosty ekonomicznego ING

Główny ekonomista ING – Mark Cliffe – uchyla rąbka tajemnicy i obala niektóre z mitów dotyczących prognozowania.

W dzisiejszych niepewnych czasach, ograniczenia prognozowania są coraz bardziej oczywiste, jednak jest kilka przydatnych rzeczy, których można się nauczyć.

1. Bardziej niż zawodne

Prognozy ekonomiczne nie tylko są często błędne, ale też zawodzą wtedy, gdy są nam najbardziej potrzebne. Paul Samuelson – ekonomista i laureat nagrody Nobla – powiedział: rynek akcji przewidział dziewięć z ostatnich pięciu recesji. Dla porównania, progności ekonomiczni natomiast rzadko je przewidują. Zazwyczaj, recesja jest dla nich szokującym zaskoczeniem.

2. Jednak prognozy są potrzebne w podejmowaniu decyzji

Ekonomiści doskonale zdają sobie sprawę z niedoskonałości prognoz. Jednak nie mają innego wyjścia, jak dalej je przygotowywać. Ludzie sami proszą o ich przygotowanie, ponieważ powołując się na nie mogą uzasadnić podejmowane przez siebie decyzje, które zazwyczaj podejmowane są z zupełnie innych powodów. Jeżeli coś pójdzie nie tak, zawsze można obarczyć winą eksperta.

Zamów bezpłatny newsletter, a będziesz otrzymywał na swojego maila ciekawe artykuły o inwestowaniu.

3. Zwodnicze poczucie pewności

W niepewnym świecie, prognozy i ich uzasadnienie poprawiają nam samopoczucie. Jednak jeżeli zbytnio im zaufamy, prognozy mogą nas sprowadzić na manowce. Zbyt duża pewność może dawać nam złudne poczucie kontroli. Progności często ignorują radę mówiącą, że „lepiej jest mieć trochę racji niż być w zdecydowanym błędzie”.

4. Szarlatani rządzą

Progności, którzy są pewni siebie i dogmatyczni często trafiają na pierwsze strony gazet. Jednak często ich przewidywania są nietrafione. Diabeł tkwi w szczegółach, dlatego powinniśmy ostrożnie podchodzić do prognoz bazujących na jednym czynniku. Dobrze jest, aby prognozy uwzględniały prawdopodobieństwo. Przyznanie, że prognozie towarzyszy niepewność, i że jesteśmy jej pewni tylko do pewnego stopnia nie jest oznaką słabości, a raczej oznaką naszego realizmu.

5. Spróbuj zachować obiektywizm

Często jesteśmy nieobiektywni, a nasze prognozy to odzwierciedlają. Progności muszą być tego świadomi i dążyć do zachowania obiektywizmu. Łatwo jest poświęcić zbyt dużo uwagi najnowszym i najbardziej szokującym wydarzeniom. Jednak progności mają tendencję do pławienia się w eleganckiej racjonalizacji post factum. Efekt pewności wstecznej jest czymś wspaniałym.

6. Im więcej tym weselej

Im więcej prognoz przygotujesz, tym większe szanse, że któreś z nich będą trafne. A tak poważnie, im więcej prognoz opracujesz, tym większe szanse, że się czegoś nauczysz. Zamiast kurczowo trzymać się prognozy, która jest błędna, ważne jest wykorzystywanie nowych informacji.

7. W przeciwieństwie do spekulantów, progności są oceniani za styl

Spekulanci rynków finansowych oceniani są za wypracowane zyski, co oznacza, że liczy się dla nich wynik, a nie to jak do niego doszli. Jednak poleganie na szczęściu jest niebezpieczne. W prognozowaniu natomiast nie chodzi tylko o dokładność. Oprócz tego, że prezentują one albo prowokujące albo uspokajające wersje wydarzeń. W prognozach często chodzi o przetrwanie, a nie o jej dokładność. Dokładność jest często względna – tak jak w sytuacji, gdy uciekasz przed szarżującym bykiem liczy się nie to, czy uda Ci się biec szybciej niż byk, lecz czy biegniesz szybciej niż inni uciekający.

8. Bardziej istotne jest pytanie „dlaczego” a nie „co”

Konstruktywna prognoza zawiera użyteczne wyjaśnienia. Powinna przedstawiać sposób myślenia i mądrość, raczej niż wiedzę i informacje. Częstym błędem jest łączenie dwóch zachodzących równolegle zjawisk lub nawet wyrokowanie, że jedno z nich wynika z drugiego.

9. Różne wersje mogą pomagać jak i przeszkadzać

Opracowanie scenariuszy jest jednym ze sposobów radzenia sobie z niezliczoną liczbą możliwych do zaistnienia sytuacji. Zamiast stawiać wszystko na jedną kartę, scenariusze są budowane wokół kluczowych czynników przyczyniających się do zmaterializowania się danej sytuacji biorąc pod uwagę ich prawdopodobieństwo i wpływ. Różne wersje prognozy dają użytkownikom kilka punktów odniesienia pomocnych w odpowiedzeniu na pytanie „w jakim świecie żyjemy?” Pozwala to ludziom już na wstępie rozważyć potencjalnie niesprzyjające wydarzenia, ponieważ błędne decyzje podejmuje się zazwyczaj w stresie.

10. Wielkości nie zawsze mają znaczenie

Często nie potrzebujemy bardzo dokładnych prognoz. Czasem wystarczy jedynie, że będziemy wiedzieć w jakim kierunku podążać. Dobre rozplanowanie w czasie jest też pomocne. Zwłaszcza w przypadku kwestii, których wynik może być dwojaki. Przykładowo, wojny lub wybory można albo wygrać, albo przegrać; jesteśmy bardziej skoncentrowani na tym kto wygra, a nie jaką liczbą głosów. Tego typu wydarzenia trudno wpleść w modele ekonomiczne i dlatego wymagają one różnych metod i zaakcentowania prawdopodobieństwa ich wystąpienia.

Pełną treść artykułu znajdziesz tutaj.

 

 

 

Materiał źródłowy : „Ten confessions of an economic forecaster”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.