Jesteś lisem czy jeżem? Jak zostać superprognostą?

Chęć przewidywania przyszłości leży w ludzkiej naturze, jednak większości z nas nie udało się dobrze opanować tej umiejętności. ING.world poprosił o wyjaśnienie Dana Gardnera, współautora książki „Superprognozowanie. Nauka i sztuka prognozowania” (Super-forecasting: The Art and Science of Prediction).

Czy możesz powiedzieć nam w jakich okolicznościach narodził się pomysł na książkę i w oparciu o jakie badania ona powstała ?

„Książka bazuje na pracy dr. Philipa Tetlocka, który jest jednym z czołowych światowych ekspertów ds. prognostyki. Większość organizacji zajmuje się prognozowaniem przyszłości chociaż często nie potrafi odpowiedzieć na pytanie jak trafne są te prognozy i czy można je jakoś poprawić. Właśnie to stało się kanwą do dalszych badań i do napisania tej książki.”

Co takiego mają superprogności, że ich prognozy są lepsze niż innych ?

„W swych początkowych badaniach Phil skoncentrował się na ludziach, których praca zawodowa polegała do pewnego stopnia na opracowywaniu prognoz. Byli to zatem ekonomiści, politolodzy, analitycy informacji, dziennikarze. Phil dał im zadanie polegające na przygotowaniu ogromnej liczby prognoz. Okazało się, że średnia trafność tych prognoz była taka sama, jak trafność ‘małpy grającej w rzutki’, tj. przypadkowa.

Jednak jest to przykład tego, jak średnia potrafi przesłonić rzeczywistość, ponieważ w badaniu brały udział dwie statystycznie odmienne grupy. Trafność prognoz jednej z nich była znacząco gorsza niż losowe wybieranie, podczas gdy drugiej grupie udało się opracować bardziej trafne prognozy, co oznacza, że ich prognozy były realne. Pytanie, co odróżniało obie grupy.”

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział jak wiele znamienitych osób osądza jakość 
prognosty na podstawie jego tytułu lub stopnia naukowego, jego sławy, 
liczby sprzedanych książek jego autorstwa lub częstotliwości jego udziału 
w Forum Ekonomicznym w Davos.

A co wyróżnia superprognostów od zwykłych prognostów?

„Doktorat czy dostęp do tajnych informacji nie miały znaczenia. Różnice wynikały ze sposobu myślenia. Powołując się na myśl greckiego poety Archilocha, który stwierdził, że ‘lis wie wiele rzeczy, ale jeż wie jedną ważną rzecz’, Phil określił jedną grupę mianem lisów a drugą jeży.

Jeże miały jedną centralną wizję i nie były zainteresowane poznaniem innych punktów widzenia. Chciały, aby ich wizja była przedstawiona w sposób prosty i schludny; często używały też słów ‘niemożliwe’ i ‘pewne’. Lisy natomiast nie miały jednej wizji centralnej. Były ciekawe innych punktów widzenia i chciały poznać inne sposoby myślenia, w wyniku czego ich analizy były bardziej złożone i niechlujne, a co za tym idzie znacznie rzadziej obecne były w nich słowa ‘niemożliwe’ czy ‘pewne’. ”

Jeżeli zatem to lisy są lepszymi prognostami, to dlaczego przedstawia nam się jedynie prognozy jeży?

„Dane wskazują odwrotne połączenie pomiędzy sławą a dokładnością: im bardziej znany prognosta, tym mniej dokładne jego prognozy. Dzieje się tak z bardzo konkretnego powodu. Jeże to ludzie, których widzisz w telewizji – mają zdecydowane poglądy i nie brak im pewności siebie w ich wyrażaniu, a te cechy są pożądane w programach telewizyjnych, w których goszczą.

Lisy to ludzie, którzy mówią: ‘Cóż, nie mam jednego zdania, a raczej kilka opinii i uważam, że należy uwzględnić wiele czynników’ – tego typu goście to zmora programów telewizyjnych.”

Czy stanowi to problem, jeżeli chcesz poprawić prognozę?

„Tak, jest to wielki problem. Ekspert jeż przedstawia prostą, jasną i logiczną historię, którą kończy stwierdzeniem ‘tego jestem pewien’. Z psychologicznego punktu widzenia, to jest właśnie to, co nas satysfakcjonuje i czego pragniemy. Ekspert list natomiast powie: ‘Jest wiele czynników, które należy uwzględnić i nie jestem pewien jaki będą miały wpływ’. Tego typu zdanie doprowadza nas do szału ponieważ nie jest ono satysfakcjonujące z psychologicznego punktu widzenia. I to jest właśnie paradoks. Osoba, która ma świadomość tego, że nie da się wyeliminować elementu niepewności ma większe szanse być dokładniejszym prognostą niż osoba, która jest stuprocentowo pewna swojej opinii.”

Czy nie jest tak, że niektóre sytuacje są zbyt skomplikowane, by dało się je przewidzieć? Na przykład Brexit i jego wpływ?

„Tego typu kwestie są zazwyczaj analizowane w mediach przez osoby o skrajnie odmiennych poglądach, które zaciekle bronią swoich argumentów i krzyczą na siebie nawzajem. ‘Brexit będzie klęską’ , ‘Brexit pójdzie jak z płatka’.

Zapisz się na nasz newsletter!

Na ten adres będziesz otrzymywał spis najnowszych artykułów oraz spółki jakie będą poddane analizie na spotkaniu on-line.
wybierz właściwą opcję

Jesteśmy zdania, że złożone kwestie należy rozbijać na bardziej szczegółowe pytania, jak np.: ‘Jeżeli negocjacje dotyczące Brexitu rozpoczną się w tym a tym terminie, to czy po nim wzrośnie czy zmaleje kurs funta?’ To jedno pytanie nie pozwoli nam oczywiście trafnie ocenić tego jaki będzie wpływ Brexitu. Jednak jeżeli zadamy więcej równie szczegółowych pytań, sytuacja będzie już znacznie jaśniejsza.”

To tylko pokazuje z perspektywy czasu, kto miał rację, a nie kto będzie miał rację.

„To prawda. Jednak jeżeli będziesz mieć do czynienia z podobnymi okolicznościami i z osobą, która w przeszłości wykazała się udokumentowanym zrozumieniem dynamiki podobnej sytuacji w przeszłości, będzie to zapewne osoba, której powinieneś posłuchać w przyszłości.

Jeżeli natomiast masz do czynienia z osobą, która nie orientowała się w podobnej sytuacji w przeszłości, wtedy raczej nie powinieneś polegać na jej prognozach. Wydaje się to oczywistą oczywistością, ale zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział jak wiele znamienitych osób osądza jakość prognosty na podstawie jego tytułu lub stopnia naukowego, jego sławy, liczby sprzedanych książek jego autorstwa lub częstotliwości jego udziału w Forum Ekonomicznym w Davos.”

Czy kiepski prognosta może nauczyć się tego, jak być dobrym prognostą?

„Oczywiście. Nawet jeżeli nie masz w naturze myśleć jak lis, istnieje duże prawdopodobieństwo, że się tego nauczysz, bo wiesz jak to działa i osiągniesz zamierzony efekt. Jest to kwestia nie tego kim jesteś, ale tego, co robisz.”

Gdybyś przez jeden dzień mógł być bankierem, to co byś zrobił w kwestii prognoz?

„Banki są w bardzo dobrej sytuacji pozwalającej na poprawę prognoz ponieważ dysponują niezliczonymi danymi liczbowymi i codziennie zajmują się prognozowaniem. Moja rada dla każdego bankiera była taka, aby stworzył takie środowisko pracy, w którym będzie otrzymywać informacje zwrotne nt. opracowywanych prognoz. Należy wypracować system, który zapewni Ci jasność tych informacji zwrotnych.

Phil stosuje pojęcie ‘turnieju prognozowania’. Gdybym zarządzał bankiem wprowadziłbym taki bezterminowy wewnętrzny turniej prognozowania.”

 

Materiał źródłowy : “Are you a fox or a hedgehog? How to become a super-forecaster.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.