Gra o dużym potencjale

Producenci gier komputerowych radzą sobie w tym roku doskonale i są chyba najsilniejszą branżą na GPW. Hossa ma uzasadnienie w ogromnym potencjale globalnego rynku gier, a ostatnio zyskuje także potwierdzenie w wynikach. Jakkolwiek akcje po ostatnich wzrostach są już drogie, to zbliżająca się korekta powinna sprowadzić je na atrakcyjne poziomy. To może być dobra inwestycja długoterminowa.

Najsilniejsza branża na GPW

Na głównym parkiecie GPW mamy obecnie trzy spółki z tej branży. Największy jest oczywiście CD Projekt, producent znanego na całym świecie „Wiedźmina”. Jego akcje podrożały od początku roku o 86,5%. Pozostała dwójka radzi sobie nieco gorzej, ale i tutaj tegoroczne zyski są imponujące: akcje CI Games przyniosły 51% zysku, a 11 Bit Studios 41,2%. Branża nie doczekała się jak na razie własnego indeksu, ale gdyby taki istniał, pobiłby zapewne na głowę wszelaką konkurencję. Wkrótce branża może się powiększyć. Przejście na rynek główny planują notowane na New Connect Bloober Team i Vivid Games.

Zamów bezpłatny newsletter, a będziesz otrzymywał na swojego maila ciekawe artykuły o inwestowaniu.

Hossa na zdrowych fundamentach

Sytuacja fundamentalna producentów gier jest specyficzna. Nie ma tu regularnych dochodów i zysków. W trakcie produkcji dużej gry spółka przez kilka kwartałów z rzędu może ponosić straty. Zyski, i to duże, pojawiają się dopiero po premierze. Pod warunkiem oczywiście, że produkt okaże się udany i utrafi w gusty graczy na całym świecie. Stąd duże wahania kursu przed ukazaniem się gry (premiery są nierzadko opóźniane) i po podaniu pierwszych wyników sprzedażowych. Potencjał jest jednak ogromny: w trakcie pierwszych 6 tygodni po premierze „Wiedźmina 3” CD Projekt sprzedał 6 mln kopii gry. W II kw. 2015 r. zarobił dzięki temu 241 mln zł, a rok wcześniej zysk wynosił zaledwie 3,2 mln zł. Dlatego lepiej patrzeć na finanse spółek z większego dystansu, w ujęciu długoterminowym. A w tej perspektywie trendy są pozytywne i to bardzo, co pokazuje poniższy wykres:

zyski i przychody CD Projekt w ujęciu rocznym

przychody i zysk netto CD Projekt w kolejnych latach.

Nic dziwnego, że wartość akcji rośnie systematycznie i to w szybkim tempie. W ciągu 5 lat od wejścia na giełdę akcjonariusze zyskali przeszło 1000%! Rynkowa wycena spółki przekroczyła niedawno 3 mld zł. To dwukrotnie więcej niż takie znane marki jak GPW czy PKP Cargo. CD Projektowi niewiele brakuje, żeby znaleźć się w indeksie WIG20. Energa, najmniejsza ze spółek wchodzących w skład flagowego indeksu GPW ma kapitalizację tylko nieznacznie większą (3,2 mld zł).

Pomagają pieniądze z Unii

W tym roku branża zyskała dodatkowy bodziec finansowy. Producenci gier mogą starać o wsparcie w ramach dofinansowanego z UE programu sektorowego GameINN. Budżet programu to blisko 500 mln zł, z czego 80 mln zł ma zostać przydzielone w tym roku. Celem jest wsparcie opracowania i wdrożenia innowacyjnych produktów i technologii o wysokim potencjale komercjalizacyjnym. To niewątpliwie jedno z ważnych źródeł obecnej hossy

Jest drogo, ale potencjał jest ogromny

Po silnych wzrostach ceny akcji spółek produkujących gry są już mocno wyśrubowane. Wskaźniki AT pokazują wysokie wykupienie rynków producentów gier. Ich akcje są też drogie w oczach analizy fundamentalnej. Wskaźnik C/Z dla CD Projektu wynosi 16,43, a dla 11Bit aż 21,97. To podnosi ryzyko zatrzymania zwyżek i rozpoczęcia żniw, czyli realizacji zysków. Owocem może być spadkowa korekta, która może okazać się dobrą okazją do wejścia na niższych poziomach cenowych.

Gry nie znają granic ani odległości. Nie trzeba kupować gry fizycznie, wystarczy ściągnąć ja przez Internet. Dlatego większość producentów gier sprzedaje swoje produkcje od razu na rynku międzynarodowym. A potencjał jest ogromny. Globalny rynek gier komputerowych wart jest w tej chwili ponad 90 mld USD i rośnie w tempie dwucyfrowym. W tym roku może sięgnąć okrągły 100 USD.  Polscy producenci celują w tej chwili w Stany Zjednoczone i Azję, w szczególności w ogromny i niemal dziewiczy dla nich rynek chiński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.