Czwarte urodziny młodszego brata

        Z najnowszego podsumowania wynika, że na rynku New Connect notowanych jest ponad 300 spółek. Są to podmioty przede wszystkim polskie, ale młodszy brat GPW może pochwalić się również zainteresowaniem ze strony firm zagranicznych. Co z tego wynika dla inwestorów?

       Pod względem liczby notowanych spółek New Connect zajmuje bardzo wysokie drugie miejsce wśród alternatywnych europejskich rynków. Według ostatniego podsumowania spółki notowane na New Connect pozyskały łącznie ponad 1,17 mld zł, z czego ponad 0,97 mld zł to kapitał mający swoje źródło z pierwszych emisji.

        NewConnect ma status rynku zorganizowanego, lecz prowadzony jest przez GPW poza rynkiem regulowanym w formule alternatywnego systemu obrotu (ASO).

       New Connect jest to oferta dla małych i średnich rozwijających się firm z różnych branż, w tym działających w obszarze nowych technologii. Oferta GPW jest czymś nowym w Polsce, ale w Europie funkcjonują już takie platformy, np. rynek AIM w Londynie, czy First North w ramach skandynawskie grupy OMX.

       Dlaczego firmy wybierają się na New Connect?
NewConnect jest bardzo dobrym rynkiem dla każdego emitenta znajdującego się we wczesnej fazie rozwoju, który poszukuje kapitału na inwestycje. Cechą charakterystyczną jest fakt, iż na rynku tym notowanych jest wiele firm, których działalność i rozwój odbywa się przy wysokim udziale kapitału intelektualnego, nowoczesnych technologii oraz innowacyjnym podejściu do biznesu, nawet jeśli jest to biznes zaliczany do tzw. branż tradycyjnych. Spółki wchodzące na rynek New Connect szczególnie cenią sobie niski koszt przeprowadzenia emisji oraz tańsze funkcjonowanie na tymże parkiecie.

       Jakie są atuty rynku New Connect dla inwestora?
Z założenia inwestor operujący na New Connect szczególnie powinien cenić sobie możliwość wyboru do portfela spółek znajdujących się we wczesnej fazie rozwoju. Jednocześnie profile działalności tych spółek wiążą się z innowacyjnymi sektorami gospodarki.

       Wyższy zysk w zamian za odpowiednio wyższe ryzyko inwestycyjne. Tradycyjnie, a wręcz automatycznie oferowany przez dany rynek wyższy zysk idzie w parze z wyższym ryzykiem. Szczególnie w sytuacji wystąpienia poważniejszych zawirowań na rynkach kapitałowych, należy ten fakt mocno brać pod uwagę stosownie operując wielkością pozycji. Niestety patrząc na zachowanie się barometru NC Index w ostatnich dwóch latach, okazuje się, że wysokie ryzyko związane z rynkiem New Connect nie zostało w tym okresie nagrodzone spektakularnymi zyskami.

Wykres indeksu NCIndex

NCINDEX090911

      W okresie luty 2009 r. początek roku 2001 r. indeks WIG wzrósł z poziomu 20 tys. pkt. do ponad 50 tys. pkt., natomiast wartość indeksu NC Index podniosła się z poziomu 33 pkt. do niespełna 65 pkt. Porównanie te wskazuje, że inwestycje na New Connect podczas ostatniej hossy, mimo wyższego ryzyka, nie przyniosły wyższego zysku. Można przypuszczać, że sytuacja ta wynikała z faktu, iż na GPW w tym okresie szczególnie brylowały duże spółki, natomiast optymizm inwestorów tym razem w dużej mierze ominął spółki średnie i mniejsze.

      Giełda podjęła również próby wskazania podmiotów zasługujących na wyróżnienie. W tym celu na sesji 20 września 2010 r. pierwszy raz podliczony został indeks NC Life Science. Na początku znajdowało się w nim pięć spółek – BioMaxima, Euroimplant, Mabion, Pharmena i Read-Gene. Obecnie w skład tego indeksu wchodzi 8 spółek.

     Aby uatrakcyjnić i jednocześnie ułatwić inwestorom podejmowanie decyzji na New Connect, władze giełdy planują opracować kolejne indeksy, np. grupujące spółki według etapu rozwoju. Śladem GPW pojawić się ma również indeks skupiający 50 najbardziej płynnych emitentów. Czy to pomoże graczom osiągać dodatnie stopy zwrotu z inwestycji? Wydaje się, że kluczem do sukcesu oprócz działań ze strony organizatorów rynku, jest powrót dobrej koniunktury, zarówno na GPW, a szczególnie na światowym rynku akcji.

 

Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

  

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

2 komentarzy

  1. avatar

    jest to ciekawy i dynamicznie rozwijający się rynek, ale póki, co jeszcze dużo brakuje do osiągnięcia dojrzałości. NC w wawie to nie londyn 😉

  2. avatar

    dla mnie newconnect jest OK, jak bedzie nowa hossa to pewnie tez cos tam kupie za mniejsze pieniadze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.