Moda na sektor

         Głównym marzeniem każdego inwestora operującego na rynku akcji, jest znalezienie spółki, której notowania w niezbyt odległej perspektywie mogą wyraźnie zyskać na wartości. Z kolei wzrost popytu na walory danego przedsiębiorstwa to wypadkowa przede wszystkim perspektyw napływu dobrych informacji i publikacji lepszych wyników finansowych. Te natomiast uzyskiwane są dzięki wyższej sprzedaży usług, czy produktów. Jak znaleźć takie firmy?

       Zagadkę tą starała się rozwiązać firma doradcza Artura D. Little, Inc. Wynikiem zapuszczenia rozbudowanych modeli ekonomicznych i wnikliwych badań przyczynowo-skutkowych jest macierz ADL. Pomaga ona w opracowaniu opisu zdolności produktu do dostarczania przedsiębiorstwu zysku.

      Profity spółki z danego produktu z założenia uzyskiwane mają być dzięki:
      –  korzystnej pozycji konkurencyjnej spółki;
      –  stopnia dojrzałości sektora.

      Oznacza to, że produkt ma większą zdolność do generowania nadwyżki, im ma on silniejszą pozycję konkurencyjną. Warto również wspomnieć, że istotną rolę odgrywa tutaj koncepcja fazy cyklu życia produktu (wprowadzenie, wzrost, dojrzałość, spadek).

      Macierz ADL kolejny raz przekonuje nas, jak ważny przy inwestycjach jest wybór odpowiedniego sektora. Rynek dostrzega atrakcyjność danej branży (ostatnio na GPW np. był to sektor chemiczny, czy producenci gier), a następnie poszukuje spółek niedowartościowanych, lub mających lepszą pozycje konkurencyjną. Na etapie wyboru niedowartościowanej spółki możemy posłużyć się podstawowymi wskaźnikami np. P/E czy P/BV. Pomocna może okazać się również analiza techniczna. Relatywnie silniejsze zachowanie danego papieru, świadczy zazwyczaj o przewadze popytu nad podażą i w efekcie przekłada się na łatwiejszy wzrostu kursu giełdowego wybranej spółki.

      Jakie są czynniki sukcesu tkwiące w samej spółce? Wyniki analizy macierzy ADL sugerują, że sukces firmy zależy od jej zasobów oraz zdolności spółki do odpowiedniego wykorzystania tych zasobów.

      Zasoby firmy są rozumiane jako:
     –  zasoby materialne, np. kapitał, nieruchomości, nabyte technologie, surowce czy sieć dystrybucji;
     –  zasoby niematerialne, np. pracownicy, ich kwalifikacje, motywacja i chęć sukcesu, kultura organizacji, marka firmy, wynalazki, innowacyjność czy też sprawność organizacji.

       Według podejścia zasobowego sukces na rynku osiągają te firmy, które potrafią tworzyć kluczowe umiejętności oraz wykorzystywać je w walce konkurencyjnej. Konsekwencją takiego podejścia jest analiza zasobów przedsiębiorstwa, ocenia się, które z nich mogą być kluczowe w kreowaniu przewagi konkurencyjnej oraz porównuje własne zasoby i umiejętności z konkurentami.

      Okazuje się zatem, że zadanie inwestora giełdowego wcale nie jest takie łatwe! To funkcją zarządu jest znalezienie odpowiedniego kierunku rozwoju przedsiębiorstwa. O tym, czy opracowana strategia, to strategia sukcesu przekonamy się w raportach finansowych. Inwestor poszukuje zatem i ocenia nie tylko możliwe kierunki rozwoju spółki, ale również zarząd pod kątem jego kompetencji i możliwości wprowadzenia spółki na ścieżkę sukcesu. Ponad tymi rozważeniami znajduje się branża, a na samym szczycie faza całego rynku i cykl koniunkturalny gospodarki.

      Coś praktycznego, czyli bieżący wgląd w sektory. Z obecnej fazy cyklu gospodarczego powinien skorzystać m.in.: a) sektor bankowy, b) technologia i c) media.

      ad a) banki prawdopodobnie pokażą w 2011 r. wyraźny wzrost zysków  i sektor jest jednym z niewielu, który skorzysta z efektu dźwigni w sytuacji rozpoczętego cyklu podwyżek stóp procentowych;

     ad b) zwraca się uwagę, że lata 2009 i 2010 były trudne dla tego sektora z powodu ograniczania przez klientów budżetów IT we wszystkich obszarach działalności (sprzęt, oprogramowanie i usługi). Rok 2011 powinien być nieco lepszy, szczególnie druga połowa tego roku. Firmy prawdopodobnie zaczną myśleć o rozwoju gdyż zdobycie przewagi konkurencyjnej może być problematyczne bez nowych technologii. Zwraca się uwagę, że ten sektor jest późno-cykliczny, dlatego jeszcze silniejszy wzrost wydatków  w sektorze IT powinien pojawić się w 2012 roku;

     ad c) ten sektor jest również późno-cykliczny i można spodziewać się większych wydatków reklamowych co pomoże we wzroście zysków firm. Ponadto polskie spółki medialne są notowane z dyskontem w stosunku do europejskich spółek z tej branży.

    Pozostaje więc wybór konkretnych spółek z opisanych wyżej sektorów.

 Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

 

 

 

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

3 komentarzy

  1. avatar

    No teraz to chyba specjaliści od bhp i pożarów -zwłaszcza ich gaszenia….

  2. avatar
    Observer,

    Podczas hossy w 2000 r. modny był internet i wszystko z nim zwiazane, w czasie mega hossy w latach 2003-2007 brylowaly spólki developerskie i modne były prawa poboru oraz splity. Teraz producenci zywnosci, producenci gier i spolki surowcowe, ciekawe kto będzie nastpny?

  3. avatar

    Metoda ma wiele zalet -na pewno, ale wadą jest subiektywizm w stosowaniu kryteriów wyznaczania jej głównych wymiarów -ważne aby ten “subiektywizm” miał właściwego “nosa” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.