CDS – szukanie winowajcy

        Konsekwentna wyprzedaż akcji na Wall Street w dniu 18 maja br.  przesądziła o kontynuacji korekty spadkowej zapoczątkowanej w pierwszych dniach maja br. W trakcie notowań niemiecki regulator w obawie o powtórzenie się kryzysowej sytuacji, która miała miejsce dwa tygodnie wcześniej, poinformował, że wprowadza czasowy zakaz krótkiej sprzedaży na rynku CDS oraz obligacji. Po tej informacji gwałtownie zaczął spadać kurs EUR/USD. Co oznacza zatem ten tajemniczy skrót CDS i jaki jest jego wpływ na rynek?

       Jak się okazuje, CDS to kredytowy instrument pochodny, który służy do zabezpieczenia ryzyka niewypłacalności kredytowej kontrahenta (credit default swap). Kupujący CDS może się zabezpieczyć przed bankructwem podmiotu, któremu pożyczył on pieniądze (dał kredyt, albo też kupił obligacje etc.). Wystawiający CDS (krótka pozycja) w zamian za ustaloną z góry premię zobowiązuje się do wypłacenia osobie kupującej (długa pozycja) całej kwoty kontraktu . Ma to miejsce w sytuacji, w jakiej określony podmiot nie wywiązałby się ze zobowiązań finansowych.

      Zależność jest następująca. Wraz ze wzrostem zadłużenia danego kraju, rośnie poziom notowań CDS. Podobnie jest w drugą stronę. Pozytywne informacje przedkładają się na spadki na tych instrumentach. W okresie ostatnich pięciu lat rynek pochodnych instrumentów kredytowych (głównie CDS-ów) stanowił najbardziej dynamiczny segment pozagiełdowego rynku derywatów. Od 2004 do 2007 roku wartość nominalna tych instrumentów zwiększyła się ponad dziewięciokrotnie. W tym samym czasie pozagiełdowy rynek derywatów wzrósł „tylko” o 130%.

       CDS’y są jednymi z niechlubnych bohaterów kryzysu finansowego, którego kolejne fazy obserwujemy od 2008 r. Niewykluczone również, że to właśnie przez te instrumenty doszło do zakażenia niektórych słabiej dysponowanych krajów europejskich .Warto również wspomnieć, że bankructwo giganta AIG również miało związek z tymi tajemniczymi CDS’ami. Wcześniej duże spółki, a teraz również całe kraje pogrążają się będąc w sytuacji presji na wywiązanie się z tego rodzaju kontraktów.

       Niestety jak zazwyczaj, również w tym przypadku kij ma dwa końce. Nowe bardziej wyrafinowane możliwości inwestycyjne niosą za sobą wzrost ryzyka inwestycyjnego. CDS są uważane jako główna przyczyna obecnego kryzysu. Tytułowe CDS’y z założenia twórcy miały służyć do stosowania strategii hedginowej, jak również do strategii arbitrażowej oraz zabezpieczenia przed ryzykiem. Często jednak inwestorzy (podobnie jak to się ma przy innych instrumentach pochodnych oferujących wysoką dźwignię finansową) stosują te instrumenty do spekulacji oraz do przewidywania zmian na rynkach finansowych.

CDS260510

Źródło: www.money.pl

  

Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

 Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

 

 

5 komentarzy

  1. avatar

    Niestety zakaz folksdeutchow jak na razie jest tylko wybrykiem natury. Moze mialoby to sens gdyby “gołej” sprzedarzy zakazaliby wszyscy a tak nic to nie zmienia jedyna dobra rzecz wyplywajaca z tego to owa dyskusja.

  2. avatar

    Kryzys zadluzeniowy wsrod krajow europejskich ma swoje dobre skutki. Rzady tych krajow zaczynaja sobie lamac glowe jak zmniejszyc zadluzenie. Proces ten zostal ostatnio przyspieszony przez obnizenie ratingow dla paru krajow ktore zyly ponad stan. Kraje te doszly do slusznego wniosku ze nadmierne zadluzenie eksponuje je na kaprysy rynkow finansowych i spekulantow. Dobrze ze to w ogole zauwazno bo przez ostatnie lata mozna bylo odniesc wrazenie ze prawa ekonomii przestaly juz obowiazywac. Nadmierne w stosunku do mozliwosci zadluzenie zarowno na poziomie przecietnego kowalskiego jak i calych krajow stalo sie regula i przymykano na nie oko. Teraz zaczyna sie to zmieniac i wracamy do poziomu rownowagi.

  3. avatar

    Jest pomysl Komisji Europejskiej aby banki placily do specjalnego funduszu pewna kwote na zabezpieczenie ewentualych przyszlych kryzysow finansowych. Ma byc tak : ten kto doprowadzil do kryzysu bedzie za niego placil. Jesli nastepna banka spekulacyjna bedzie zmajstrowana przez bankowcow tak jak to bylo w 2008 roku ci sami bankowcy beda za to placic. Idea dosc prosta i sprawiedliwa tylko ze bankowcy przerzuca te koszty na klientow bankow. Podniosa oplaty,prowizje i rozne tam takie zeby miec kase na fundusz kryzysowy. Jednak dobrze ze KE mysli jak ukrocic nadmierna spekulacje na rynkach finansowych.

  4. avatar

    Taaa spekulanci tak zdenerwowali ulozonych i pragmatycznych Niemcow ze ci zastanawiaja sie nad dalszymi krokami w ograniczaniu niczym nie skrepowanej dotychczas spekulacji na rynkach finansowych. Ministerstwo Finansow w Niemczech zastanawia sie nad zakazem krotkiej sprzedazy na kolejnych instrumentach finansowych. Chce zakazac tzw. nagiej krotkiej sprzedazy dla wszystkich niemieckich spolek handlowanych w Niemczech oraz obligacji krajow strefy euro. Dodatkowo chce zakazem objac niektore instrumenty pochodne na handel waluta euro. Mysle ze to dobrze bo na rynkach za duzo jest spekulacji i pustego pieniadza generowanego przez kolejne banki spekulacyjne. Spekulanci owszem sa potrzebni bo zapewniaja plynnosc rynku jednak za duza zawartosc spekulacji w spekulacji jest niezdrowa:)

  5. avatar

    Czyli mamy sytuacje podobna jak na naszym rynku terminowym. Kontrakt zostal u zarania dziejow wymyslony glownie jako instrument do ograniczania ryzyka inwestycyjnego ale nie majaca granic ludzka chwiwosc no i glupota zrobila z niego glownie instrument do spekulacji. Coz nie dziwie sie ze ogladajacy taka niepochamowana spekulacje na CDS-ach regulatorzy rynku w niektorych krajach zdecydowali sie ukrocic ten proceder.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.