Sob(ieskiego)olewskiego szarża na Wiedeń

           W ubiegłym roku Wiener Boerse oraz giełdy z Budapesztu, Lublany i Pragi połączyły się i stworzyły jeden wspólny rynek – CEE Stock Exchange Group (używa się skrótu CEESEG). Nowy twór giełdowy na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie silniejszy niż warszawska giełda. Na koniec stycznia 2010 r. łączna kapitalizacja CEESEG, przekroczyła 141 mld euro. Czy zatem powstała nowa giełda, jak powiedział prezes GPW, to tylko nowinka technologiczna?

 

           Przyjrzyjmy się bliżej „nowemu tworowi”. Wiener Boerse w 2005 r. kupiła udziały giełdy w Budapeszcie. W 2007 r. Austriacy stali się większościowym udziałowcem giełdy w Pradze, w 2008 r. giełda wiedeńska została głównym akcjonariuszem rynku w Lubljanie. Nowy rynek może pochwalić się dwoma nowymi, wspólnymi dla wszystkich czterech giełd, indeksami: CEETX oraz CEESEG Composite. Jednak nie stworzono na tą chwilę jednej platformy dla obrotów na wszystkich tych czterech giełdach. Zamierzeniem jest natomiast handel przy pomocy tego samego systemu tradingowego i tych samych zasad. Jak wyjaśniają przedstawiciele giełd nie oznacza to zatem, że inwestor w Pradze czy Lublanie będzie mógł jednocześnie dokonywać transakcji w Wiedniu czy Budapeszcie. Na dziś połączenie to oznacza zatem, że giełdy te posiadają nowe wspólne logo, dwa nowe indeksy giełdowe. Na bazie tych wskaźników w przyszłości można stworzyć instrumenty pochodne i poszerzyć ofertę giełd. Na razie żadnych praktycznych zmian jednak nie dokonano. Prezes Sobolewski, mimo tego, iż uważa, że nowa giełda nie stwarza żadnej wartości dodanej dla inwestorów, ma jednak ambicje, aby mierzyć się z potęgą austriacką.

          Według najnowszych danych FESE (Federacja Europejskich Giełd Papierów Wartościowych) kapitalizacja GPW na koniec stycznia 2010 r. wyniosła 108,1 mld euro, tymczasem kapitalizację giełd CEESEG podliczono na 141,7 mld euro. Jest szansa jednak, że kapitalizacja GPW w tym roku wzrośnie o ponad. 20%. W ubiegłym roku na znaczący wzrost kapitalizacji GPW wpływ miała oferta PGE (spółka jest obecnie warta 37 mld zł, czyli niecałe 10 mld euro). Można się pochwalić, że Warszawska Giełda Papierów Wartościowych w 2009 r. zajęła pierwsze miejsce wśród europejskich rynków giełdowych pod względem liczby IPO, co wynika z raportu IPO Watch Europe PwC. To pierwszy tak dobry wynik w historii polskiego rynku kapitałowego. Pod względem wartości ofert w 2009 r. GPW była trzecim najlepszym parkietem w Europie. Analitycy szacują, że w 2010 r. na warszawską giełdę trafią akcje o wartości 7,5 – 10 mld euro (prawdopodobnie będą to przede wszystkim walory PZU, Taurona i Polkomtela). Wartość rynkowa tych spółek prawdopodobnie okaże się znacznie wyższa. Natomiast zdaniem specjalistów na giełdzie w Wiedniu na ten rok nie są planowane duże debiuty.

         Jednak przy London Stock Exchange i NYSE Euronext nadal wyglądamy jak kopciuszek. Kapitalizacje giełdy w Londynie, jak również NYSE Euronext (paryski parkiet dla międzynarodowych spółek, powstały po fuzji amerykańskiej NYSE i europejskiej Euronext w 2007 r.) na przełomie roku 2009/2010 wynosiły blisko 2.000 mld euro, co oznacza, że giełdy te są ok. 20 razy większe od GPW. Dla porównania giełda niemiecka (Deutsche Börse, której barometrem jest bacznie obserwowany przez naszych inwestorów indeks DAX) na koniec stycznia 2010 r. posiadała kapitalizację 863 mld euro.

KAPITALIZACJA04032010

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych FESE.

 

 

Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

 

  

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

3 komentarzy

  1. avatar

    pomijajac parametry oferty czyli redukcje i debiut o tym czy warto wejsc decyduje wielkosc kapitalu. Dla mniejszych kwot bez dzwigni zysk rzedu kilkadziesiat zlotych nie stanowi zachety do kupowania.

  2. avatar

    przed nami PZU i Tauron wiec bedzie sie dzialo na rynku
    chyba warto wejsc zamiast kisic kase na lokacie…

  3. avatar

    w tym roku ma byc duzo ofert wiec kapitalizacja naszego rynku znowu podskoczy i przesuniemy sie o kilka oczek w gore.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.