Rating prawdę Ci powie

              Ostatnie miesiące upływają w cieniu pojawiających się już i potencjalnych problemów budżetowych peryferyjnych krajów Unii Europejskiej (tzw. PIGS czyli Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania.). Realne zagrożenie niewypłacalnością na początku roku dotknęło Helladę. W zeszłym tygodniu pogorszenie nastrojów na giełdach amerykańskich tłumaczone było zaś obniżeniem przez agencję Fitch ratingu dla Portugalii. Abstrahując od wątpliwego wpływu tego wydarzenia na Wall Street, warto przyjrzeć się, co dokładnie oznaczają rzędy liter stawiane przez agencje przy nazwach poszczególnych krajów i jakie znaczenie mają dla światowych rynków finansowych.

             Głównym zadaniem agencji ratingowych jest ocena ryzyka papierów dłużnych emitowanych przez prywatne korporacje lub rządy poszczególnych państw. Rating ocenia ryzyko ewentualnej niewypłacalności dłużnika i prawdopodobieństwo spłaty zobowiązań. W przypadku oceny całych państw, ważne jest to, że agencje ratingowe są instytucjami prywatnymi i niezależnymi od rządów, co pozwala na zachowanie obiektywności.

             Zaletą ratingów jest bieżąca aktualizacja danych i ciągła weryfikacja wystawianych ocen. Powstają one w wyniku fundamentalnej analizy danych makroekonomicznych oraz czynników politycznych. na podstawie wskaźników dotyczących zarówno polityki wewnętrznej i zagranicznej, a także całościowej gospodarki państwa.

            Obligacje mogą mieć poziom inwestycyjny (oznaczenia: AAA, AA, A, BBB) lub poziom spekulacyjny (oznaczenia: BB, B, CCC, CC, C, DDD, DD, D). Agencje ratingowe często uzupełniają literowe oznaczenia cyframi oraz znakami „+” lub ”-„.
Skala ocen zobowiązań długoterminowych stosowana przez agencje ratingowe:

AAA (Highest credit quality) – ocena ta oznacza najniższe oczekiwane ryzyko. Przyznawana jest jedynie w przypadkach wyjątkowo silnej zdolności do spłaty zobowiązań finansowych. Pewna jest zarówno obsługa zadłużenia jak i spłata samego kapitału. Bardzo nikłe jest natomiast prawdopodobieństwo obniżenia tej zdolności.

AA (Very high credit quality.) – ocena ta oznacza bardzo niskie oczekiwane ryzyko i wskazuje na bardzo wysoką zdolność do zapłaty zobowiązań finansowych. Nie jest ona znacząco narażona na negatywny wpływ przyszłych, przewidywalnych zdarzeń. Obligacje tym ratingu są papierami wysokiej jakości. Od wyższej grupy różnią się jedynie zakresem wahań czynników determinujących bezpieczeństwo.

A  (High credit quality.) – oznacza niskie oczekiwane ryzyko. Zdolność do spłaty zobowiązań nadal jest bardzo duża, z bezpiecznym marginesem ryzyka. Wypłacalność może być jednak bardziej narażona na niekorzystne warunki gospodarcze. Obligacje z tą notą mają wiarygodność powyżej średniej. 

BBB (Good credit quality.) – taka ocena wskazuje, iż zdolność do wypełnienia zobowiązań finansowych uznaje się za odpowiednią, a oczekiwane ryzyko niewypłacalności jest wciąż niskie. Jednocześnie ostrzega, że niekorzystne uwarunkowania gospodarcze mogą tej wypłacalności w znacznym stopniu zaszkodzić. Zmiany w przyszłości mogą być przewidywalne, ale trudne do oszacowania. Tego typu obligacje nie mają cech całkowicie pewnej inwestycji.

BB  (Speculative.) – przyznanie tej oceny wskazuje na zwiększone ryzyko niewykonania zobowiązania, szczególnie w przypadku niekorzystnych zmian warunków ekonomicznych w otoczeniu emitenta. Płatności kapitału i odsetek nie mogą być uważane za pewne nawet w okresie dobrej koniunktury w gospodarce. Długoterminowe perspektywy dla tego rodzaju obligacji są trudne do przewidzenia.

B (Highly speculative.) – ta ocena wskazuje na ryzyko niewypłacalności, zabezpieczone jedynie ograniczonym marginesem bezpieczeństwa. Zobowiązania finansowe są na bieżąco wypełniane, jednak ich przyszła obsługa jest podatna na pogorszenie warunków gospodarczych w otoczeniu emitenta. W każdej chwili może pojawić się problem z terminową spłatą odsetek i kapitału.

 CCC (Substantial credit risk.) – ta ocena sugeruje już realne zagrożenie niewypłacalnością. Obligacje o tym ratingu nie zapewniają bezpieczeństwa inwestycji, a skuteczność ochrony interesów inwestora jest nieprzewidywalna.

CC (Very high levels of credit risk.) – przy tej ocenie wystąpienie niewypłacalności jest już bardzo prawdopodobne. obligacje są instrumentem dłużnym o wysoce spekulacyjnym charakterze. Często są to emisje obsługiwane terminowo lub z ograniczeniami, co do możliwości wypełnienia zobowiązań.

C (Exceptionally high levels of credit risk.) – bardzo wysokie zagrożenie niewypłacalnością lub jej nieuniknione wystąpienie w przyszłości. Jest mało prawdopodobne, aby emitenci tych obligacji kiedykolwiek poprawili swą pozycję na tyle, by uzyskać ocenę inwestycyjną.

D (Default.) – niewypłacalność. Zaprzestanie płatności odsetek od obligacji lub ich niewykupienie.

źródlo: fitchratings.com, Ratingi w gospodarce rynkowej z uwzględnieniem ratingu ubezpieczeniowego, Gazeta Ubezpieczeniowa, nr 9,10/1999

 

            W tym kontekście obniżenie ratingu Portugalii  z AA do AA minus, nie jawi się jako katastrofa mogąca realnie zachwiać światowymi giełdami. Nota AA-  wciąż opisuje papiery dłużne o bardzo wysokiej jakości, zahaczające o elitę na rynku długu. To ocena daleko odbiegająca od greckiej (rating Grecji według Fitcha to obecnie BBB+), a wyższa również od polskiej (Fitch kilka dni temu utrzymał długoterminowy rating Polski dla zadłużenia w walucie zagranicznej na poziomie „A-” a w walucie krajowej na poziomie „A”, utrzymując jednocześnie stabilną perspektywę). Tym bardziej, iż agencja Fitch była ostatnią z wielkiej trójki (Fitch Ratings, Standard & Poor’s i Moody’s.), która  zdecydowała się na obniżenie oceny. Bardziej niepokojące dla rynków finansowych jest zapewne zmiana perspektywy na negatywną i fakt, iż sprawdzają się czarne prognozy zakładające iż za Grecją podążą kolejne kraje. Jakie następstwa niesie za sobą obniżenie ratingu? Ze względu na wzrost ryzyka, rządy muszą płacić inwestorom więcej, rośnie więc cena i koszty obsługi długu. Jeśli oprocentowanie będzie za niskie, może też okazać się, że nie wszystkie obligacje znajdą swoich nabywców. Pojawią się zatem problemy z refinansowaniem długu i  wypłacalnością. Kłopoty z rosnącym zadłużeniem ma już większość państw Unii Europejskiej. Blisko połowa członków przekroczyła już dopuszczalny poziom 60proc. PKB. Problemy fiskalne zagrażają zaś trwałości kiełkującego ożywienia gospodarczego, a w konsekwencji i hossie na rynkach akcji. 

           Zarówno Grecja, jak i Portugalia to gospodarki niewielkie, dla Unii i globalnej gospodarki peryferyjne. Prawdziwa burza na giełdach rozpętać się może, gdy do grupy gospodarek borykających się z problemami budżetowymi dołączą Wielka Brytania czy USA. Taka sytuacja jeszcze niedawno wydawała się nierealna, tymczasem agencje ratingowe już wysyłają ostrzeżenia.

7 komentarzy

  1. avatar

    Grecy dostali kolejna zolta kartke tym razem od Fitch (nie mylic z FIFA :)Obnizono im rating do BBB- czyli najnizszego poziomu inwestycyjnego. Perspektywa ujemna wiec moga byc dalsze obnizki. To taka mala rownia pochyla dla tego kraju. Teraz przy emisji papierow dluznych inwestorzy zarzadaja wysokich odsetek co poglebi problemy tego kraju bo wzrosnie koszt obslugi zadluzenia. Do tego Grecji spada produkcja przemyslowa i to w ostryn tempie ( w lutm o 9.2%), widac wyrazne oslabienie popytu wewnetrznnego.
    Z drugiej strony UE caly czas podtrzymuje chec udzielenia pomocy.

  2. avatar

    okazalo sie ze Grecy nie chca pomocy ze strony MFW bo… ten postawil twarde warunki co do reform wewnetrznych. Widac w jakim kierunku to wszystko zmierza, Grecy zyjac ponad stan nadal nie chca wziac odpowiedzialnosci za swoje problemy czekajac az ktos inny za nich to rozwiaze. Oj bedzie bolalo jak beda odsuwali zalatwienie tego problemu.

  3. avatar

    Nie od dzis wiadomo ze agencje ratingowe czesto maja spozniony zaplon. Kiedy juz sytuacja jest podbramkowa wydaja decyzje o obnizeniu ratingow. Ponadto obnizenie ratingu wiaze sie z pewnymi klopotami dla krajow korych dotycza. Kto wie moze rzady niektorych panstw maja w kieszeni niektore agencje ratingowe. A moze one same boja sie niektorych krajow

  4. avatar

    Auto pisze na poczatku artykulu o zaletach ratingow, zapomina jednak o ich wadach !!!
    Ocena ryzyka jest nie zawsze obiektywna.
    Maja na nie wplyw takze subiektywne wplywy instytucji kapitalowych, branzowych a nawet podmiotow spekulacyjnych.
    Nie zapominajmy tez o kole zamachowym wiadomosci publicznych ( mala sensacja jest lepsza jak duza normalnosc )
    Apeluje o rozwage w ocenie ratingow

  5. avatar

    wczoraj bylo info ze agencja Moodys obnizyla rating dla greckich bankow. teraz Grecja musi zebrac troche kasy jakies 11 mld USD do konca maja, jesli jej sie to nie uda to wpadnie w powazne tarapaty. Grecy beda tez musieli splacac swoje zadluzenie ktore jest wieksze z powodu spadku zaufania do nich. To kolejne miliardy dolarow. Chyba beda musieli zrezygnowac ze siesty zeby to wszystko splacic.

  6. avatar

    Nasz kraj tez moze miec problemy z ratingami ale jeszcze nie teraz. jak przewiduje Komisja Europejska dlug publiczny Polski wzrosnie do 61% PKB na koniec 2011 roku. Natomiast wg, MFW poziom 62% PKB osiagniemy w 2014 roku. Jednak dla nas z punktu widzenia przecietnego zjadacza chleba juz przekroczenie 55% PKB bedzie oznaczalo powazne ograniczenia finansowe w sferze budzetowej. Coz zmierzamy sciezka wyznaczona przez “bogate” kraje zachodu ktore sa zadluzone po uszy ale wszyscy robia dobra mine do zlej gry… bo nie maja wyjscia. Ciekawe jak dlugo jeszcze:)

  7. avatar
    Mata Hari,

    Ciekawe kto dostaje się do takich agencji na stanowisko jakiegoś, czy ja wiem, prezesa i jakie są, tudzież mogą być sumy łapówek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.