PZU i Tauron szykują się na giełdę

            Jeszcze przed wakacjami skarb państwa przygotuje dwie wielkie oferty publiczne. Na giełdzie pojawią się Tauron Polska Energia i od dawna wyczekiwane PZU. Spora część akcji trafić ma w ręce indywidualnych inwestorów, którzy w przeszłości przy wielkich prywatyzacjach nie zawodzili, traktując je jako inwestycję pewniejszą niż rynek wtórny. Historia uczy, iż w większości przypadków takie podejście się sprawdziło, choć zdarzały się też porażki.

            Lider polskiego rynku ubezpieczeniowego już złożył prospekt emisyjny w KNF. Tauron zapowiada ten krok na połowę kwietnia. Na giełdzie PZU zadebiutować ma w połowie maja, Tauron niedługo potem. Obie oferty publiczne zbiegną się w czasie i mają ściągnąć z rynku ponad 10mld zł. Część tych funduszy wyłożą polskie instytucje (fundusze emerytalne i inwestycyjne), prywatyzacja gigantów przyciągnie też zapewne zagraniczny kapitał szukający płynnych i stabilnych inwestycji. Duża pula akcji trafi w ręce drobnych inwestorów.

            Czasy legendarnej prywatyzacji Banku Śląskiego, gdy rodzima giełda jeszcze raczkowała, dawno minęły i bajeczne zyski z giełdowych debiutów już nie powrócą. O 13,5-krotnym przebiciu możemy tyko pomarzyć. Rzut okiem na wykres ukazujący zyski inwestorów przy debiucie prywatyzowanych spółek pozwala stwierdzić, iż na rynku pierwotnym zarobić nadal można. Niestety, nie ma zysku bez ryzyka i możliwość straty również należy uwzględnić.

 

Procentowy wzrost wartości akcji prywatyzowanych spółek na giełdowym debiucie. 

 IPO - przed PZU

 

           Rekordzistą w tym zestawieniu jest rzeszowski Zelmer, którego akcje na giełdowym debiucie zyskały ponad 35proc. (tu trzeba zaznaczyć, iż prokuratura latami prowadziła śledztwo w sprawie zaniżenia wartości spółki w ofercie publicznej, które umorzone zostało dopiero w lipcu zeszłego roku).

            Największą porażką była natomiast inwestycja w papiery ZA Tarnów. Giełdowy debiut naznaczony został czerwonym kolorem, już pierwsza cena płacona na rynku wtórnym za akcje prywatyzowanej spółki była kilka procent niższa od emisyjnej, zamknięcie premierowego dnia notowań odebrało inwestorom blisko 18% kapitału. Do dziś akcje Azotów nie dorównały cenie emisyjnej (19,5zł). Raz tylko, w sierpniu zeszłego roku zbliżając się do tej wartości.

            Na wykresie przeważa jednak kolor niebieski, zdecydowana większość debiutów przyniosła więc wzrost wartości papierów prywatyzowanych spółek. W tendencję tę wpisała się też ostatnia potężna prywatyzacja, czyli zeszłoroczna oferta publiczna akcji Polskiej Grupy Energetycznej. Pierwsze transakcje prawami do akcji PGE zawarto po kursie o 12,8proc. wyższym od ceny emisyjnej. Teoretycznie inwestorzy powinni być bardzo zadowoleni. Rzeczywistość jednak nie wyglądała aż tak różowo, zwłaszcza dla tych inwestorów, którzy zapisali się na akcje korzystając z ogromnych kredytów oferowanych specjalnie na ten cel przez banki. Zainteresowanie ofertą było tak wielkie, że stopa redukcji sięgnęła 96,5proc., czyli teoretycznie na każde zamówione 100 akcji przyznano ich tylko 3,5. Ta najważniejszy, oprócz ceny debiutu, parametr określający zyski inwestora. Szczególnie istotny, gdy akcje kupowane są na kredyt. W przypadku PGE ze względu na dużą redukcję, koszty kredytów i prowizji maklerskich zjadły lwią cześć wirtualnych zysków, resztę jeszcze pomniejszyć trzeba o 19proc. podatek. Wynik był tym gorszy, im inwestor bardziej „lewarował” transakcję, czyli im więcej pieniędzy musiał pożyczyć.

 

Zyski na debiucie PGE

środki własne

dźwignia kredytowa

wysokość kredytu

 

10 000

10

100 000

 
       
koszt kredytu

300

500

1000

wartość zapisu

109 700

109 500

109 000

stopa redukcji

96,5%

96,5%

96,5%

liczba otrzymanych akcji

167

167

166

zmiana kursu na debiucie

12,8%

12,8%

12,8%

zysk

191,46

-9,44

-511,68

           W tablicy powyżej przedstawione są trzy warianty kształtowania się zysku z debiutun PGE w zależności od kosztów kredytu. Wkład własny w wysokości 10tys.zł., oraz 10-krotny lewar pozostają takie same dla wszystkich trzech sytuacji.  

            Przy koszcie kredytu w wysokości 300zł zarobek nie przekroczył 200zł. Od tej sumy odliczyć trzeba jeszcze maklerskie prowizje i podatek od zysków kapitałowych. Koncowy efekt inwestycji na pewno nie powala, zostaje naprawdę niewiele. Jeżeli natomiast koszt kredytu przekroczył 500zł., inwestycja przyniosła już straty.

             W historii GPW dominowały jednak sytuacje, w których opłacało się zaciągnięcie kredytu na zakup akcji, a ich sprzedaż na debiucie pozwalała na spłacenie długu i przyzwoity zarobek. Wystarczy ponownie spojrzeć na wykres, gdzie połowa prywatyzacyjnych premier przekroczyła próg 20% zysku. Wczoraj minister skarbu Aleksander Grad zapewniał, iż rząd wyciągnął wnioski z debiutu PGE i w ręce prywatnych inwestorów ma trafić 6 mln akcji PZU, czyli ponad 1/3 sprzedawanych w ofercie publicznej. Rząd szacuje, że akcje trafić mogą nawet do 200-250tys. prywatnych inwestorów.

23 komentarzy

  1. avatar
    Maciej Szmigel,

    do Michal: Jeszcze za wcześnie na zapisy. Lada dzień KNF zatwierdzi prospekt emisyjny i wtedy poznamy szczegóły ofery m.in. terminy zapisów. W naszym biurze można będzie zapisywać się przez internet, telefon i osobiście w biurze obsługi.

  2. avatar

    mam juz zalozony rachunek inwestycyjny ale nie zabardzo wiem jak mozna sie zapisac na akcje tauronu?

  3. avatar

    Prawie na pewno Grad dolozy do transzy detalicznej akcji tak ze w sumie bedzie ich okolo 7.75 mln. Pracownicy beda mogli sie zapisac na dodatkowe 50 akcji ale wtedy trzeba te akcje przetrzymac przez 2 lata. To z pewnosci ograniczy run na te akcje ze strony pracownikow. Z kolei stare pracownicze akcje darmowe przydzielone w 1999 roku juz w wiekszosci rozeszly sie po swiecie i tylko jak sie szacuje okolo 3% tych akcji pzosoatje u pracownikow wiec nie powinno byc duzej podazy. Jesli rynek sie nie zwali to bedzie na tym zysk

  4. avatar

    Jest juz cena 312.5 zeta to calkiem nie drogo wczesniej media klapaly ze ma byc 320 zł. Teraz potrzeba tylko pospolitego ruszenia. Ciekawa czy bedzie redukcja zapisow w detalu. Dla dobrnych ma byc 6 mln akcji ale z tego prawie 1/3 moga nabyc uprawnieni czyli pracownicy i agenci PZU. Jednak jesli zdecyduja sie na zakup tych 50 akcji to musza to dluzej przetrzymac i moze to oslabi ich popyt.

  5. avatar

    zagranica i nasze fundusze pewnie wezma akcje ktore nie kupia drobni ale w pierwszy dzien debiutu bedzie to wygladalo kiepsko jesli sie okaze ze na wszystkie akcje z transzy detalicznej zabraklo chetnych. Trzeba pamietac ze MSP liczy na pospolite ruszenie wsrod drobnych a z tym mimo ze okres zaloby oficjalnie sie skonczyl moze byc roznie. Pula mobilnych inwestorow ktorzy moga zlozyc zlecenie w necie jest ograniczona,zas przecietny Polak zarobienie tych kilka stowek na puli 10 tys zlotych moze sobie podarowac po ostatnich wydarzeniach.

  6. avatar

    Jest wreszcie prospekt,kazdy drobny inwestor bedzie mogl sie zapisac na 30 akcji szkoda tylko ze nie podano ile jest osob uprawnionych do zakupu akcji. Od wielkosci zapisow osob uprawnionych bedzie zalezala ewentualna redukcja w transzy drobnych. Czyli na glowe srednio po 10 tysiakow kto che wiecej musi kombinowac z rodzina lub znajomymi. Grube ryby moga byc nezadowolone.

  7. avatar

    Okres zaloby konczy sie wg. dni roboczych w piatek wiec caly nastepny tydzien moze ruszyc machina oferty PZU. Wydarzenia pod Smolenskiem moga miec wplyw na ilosc dronych inwestorow ktorzy stana w kolejkach po akcje. Ale z tym akurat nie ma problemu zagranica i nasze fundusze wezma to co ewentualnie nie kupi maly inwestor.

  8. avatar

    Zdaje się, że giełda już zweryfikowała to co się stało w sobotę:
    Zamiast spodziewanych spadków nastąpiły wzrosty.
    Ciekawe dlaczego ?
    😉

  9. avatar

    Sobotnie tragiczne wydarzenia moga pokrzyzowac plany prywatyzacyjne MSP. Czasu na przeprowadzenie oferty jest bardzo malo bo PZU musi zadebiutowac chyba przed 15 maja. Jednak w zaistnialej sytuacji terminy moga zostac przesuniete co uniemozliwi przeprowadzenie oferty w tak szybkim tempie. Trudno mi wyobrazic sobie prywatyzacyjny zgielk, szum medialny wokol PZU i kolejki drobnych po akcje w okresie zaloby narodowej. To zupelnie nie pasuje do siebie.

  10. avatar

    wszystko juz moze sie wyjasnic po 13 kwietnia kiedy zostanie opublikowany prospekt emisyjny. Poznamy wtedy jakie preferencje beda mieli drobni i czy warto starac sie o kredyt. Jednak po tym co mowi MSP raczej kredytow nie bedzie tylko masowka. Ciekawe ile kazdy bedzie mogl kupic bez redukcji

  11. avatar

    PZU pojdzie jak cieple buleczki, inwestorzy sa napaleni na IPO ubezpieczycieli a MSP nie sprzeda akcji za drogo tak zeby mogla zarobic ulica. Jednym slowem bedzie dobrze, szkoda tylko ze bedzie mozna kupic malo akcji. Bedzie podobnie jak na PKOBP kazdy chetny dostanie akcji za kilka no moze kilkanascie tysiakow

  12. avatar

    po swietach ruszy kampania informacyjna w mediach. To bedzie temat numer 1. Trzeba tylko dobrze rozpoznac akcje pracownicze. Pracownicy dostali 14.9% akcji w 1999 roku za darmo. Czesc z nich sie przez te 10 lat wyprzedala jednak nadal bedzie to spory nawis podazowy. Przy cenie 300 zł chyba warto wysypac na poczatku te akcje.

  13. avatar

    Nieźle, nieźle… no tylko czy histogram na osi rzędnej nie jest aby zbyt dokładny?

  14. avatar

    …20 tys bez redukcji raczej nie bedzie ale powiedzmy 10 tys jest mozliwe wtedy trzeba uruchamiac rodzine zeby zainwestowac wieksza kase

  15. avatar

    na razie sprawa wokol PZU jakby przycichla brakuje nowych newsow ale w tle praca wre szczegolnie wsrod brokerow ktorzy preza muskuly przed oferta tego giganta. Zobaczymy jakie preferencje da Grad dla malych. moze bedzie tak jak w przypadku PKOBP do 20 tys bez redukcji…

  16. avatar

    jesli zrobia duze preferencje dla malych tak jak to bylo w czasie PKOBP to bedzie mozna ladnie zarobic ale na razie z tego co wiem brak blizszych szczegolow oferty szczegolnie o tym ile bez redukcji bedzie mogl kupic kazdy Kowalski.

  17. avatar

    fajne obliczonka… ale narazie poczekajmy na szczegolowe warunki oferty, jak bedzie ograniczenie zapisow dla malych to i dzwigni nie bedzie… i wysokich zyskow.

  18. avatar

    …a wedlug moich wyliczen jesli ktos ma jakies drobne pieniadze na boku nie oplaca sie wejsc w PZU bez lewara. Inwestowanie bez lewara daje marne wyniki. I tak dla zalozen :
    gotowka = 20 tys
    redukcja = 90%
    debiut = 15%
    prowizja 0.39%
    zysk = 284 zeta

    w tym samym czasie (okolo 2 m-ce) na lokacie bez podatku belki z oprocentowaniem 5.6% mamy 187 zeta
    roznica 98 zeta nie warta jest zachodu dla kogos kto nie chce ryzykowac na lewarze

    …ale jesli ktos wejdzie w lewar dajmy na to 10 to zysk jest 3284 zeta a na lokacie tylko 187 zeta

  19. avatar

    zobaczymy jak warunki oferty ustali Grad i dopiero wtedy bedzie mozna cos powiedziec. Nie znamy ceny,warunkow zapisow dla drobnych, wielkosci transzy dla malych…

  20. avatar

    PZU podobno bedzie mialo dobre wyniki w 2010 roku jednak to bedzie ostatni rok dobrych wynikow pozniej ma byc jakby z gorki. Dlatego moim zdaniem jesli wejsc w PZU to na krotki dystans i oddac szybko. Teraz MSP bedzie chcialo wiecej dac malym wiec i podaz bedzie wieksza.

  21. avatar

    Grad che zasypac drobnych duza ilosci akcji PZU bo na PGE byla potezna redukcja a na rynku bylo slychac pomruki inwestorow ze za malo dali malym. Ciekawe jak bedzie redukcja na PZU. Ja obstawiam okolo 90%.

  22. avatar

    z moich podrecznych wyliczen wynika ze przy zalozeniu braku dzwigni finansowej,redukcji w okolicy 90% i debiucie w okolicy 15% stopa zwrotu z inwestycji powinna wyniesc okolo 1.5% (bez kosztow prowizji maklerskich) co w przeliczeniu na uklad roczny (zakladam 2 miesiace blokowania srodkow pod PZU) daje jakies 9%. Na rynku nie ma obecnie takiej lokaty.
    Dla bardziej odwaznych polecam
    dwignie=5
    redukcja 90%,
    debiut=15%
    co daje 9% zysku (bez uwglednienia kosztow kredytu i prowizji) co w skali roku daje 54%!.

    Wydaje sie ze dla tych co maja troche kasy na boku wlasciwie nie ma alternatywy no chyba ze debiut wypadnie na 0% ale to raczej malo prawdopodobne

  23. avatar

    Myśląc o inwestycji długoterminowej warto chyba jednak wejść w te spółki bo raczej nie grozi im upadek czy bankructwo a w perspektywie kilkuletniej to chyba lepsza lokata kapitalu niż obligacje Skarbu Państwa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.