Kamień węgielny analizy technicznej, czyli teoria Dowa

            Przełom XIX i XX wieku przyniósł inwestorom publikację przez Charlesa Dowa swojej teorii wykorzystywanej do prognozowania przyszłej koniunktury. Teoria ta wykorzystuje dwa indeksy:  przemysłowy i transportowy. Dow mówił o skonstruowanych przez siebie średnich, które najlepiej oddawały klimat jaki panował w najważniejszych, jego zdaniem, sektorach gospodarki, przemyśle i transporcie. Główną ideą całej teorii Dowa, poza twierdzeniami i hipotezami, były dywergencje zachodzące pomiędzy tymi średnimi. Okresy w których średnie te poruszały się w przeciwnych kierunkach sugerowały zmianę dotychczasowego trendu.

 

           Ważne jest spostrzeżenie, iż wprawdzie Dow stworzył swoją teorię dla średnich rynku kapitałowego (przemysłowej i transportowej), jednak większość jej pojęć można z dużym powodzeniem stosować dla porównywania innych średnich rynkowych. Fundamentem prekursora analizy technicznej jest założenie, iż średnie giełdowe dyskontują wszystko. Średnie te muszą się nawzajem potwierdzać. Znaczy to, iż każdy istotny sygnał zapowiadający hossę lub bessę musi zostać potwierdzony przez wskazania obu tych średnich. Wprawdzie według teorii Dowa, sygnały nie muszą wystąpić równocześnie, jednak im odnotowane zostaną one bliżej w czasie, tym prognoza będzie wiarygodniejsza. Z drugiej strony, w sytuacji, gdy obie średnie generują rozbieżne sygnały, przyjmuje się, że dotychczas obowiązujący trend będzie kontynuowany.

          Podobnie, jak przy wielu wskaźnikach analizy technicznej, bardzo istotny dla Dowa był wolumen obrotów, służący przede wszystkim do potwierdzenie trendu. Krótko mówiąc, wolumen powinien rosnąć w kierunku głównego trendu. Jeśli np. główny trend ma charakter wzrostowy, wolumen powinien zwiększać się wraz ze zwyżką cen i obniżać się podczas spadków. W trendzie spadkowym obowiązują dokładnie odwrotne założenia. Warto jeszcze raz wspomnieć, że wolumen dla Dowa miał znaczenie wtórne.

          W obecnych czasach transport i przemysł nie są już kluczowymi sektorami gospodarki jak to było kiedyś. Największą uwagę skupia się na takich sektorach, jak bankowość, informatyka, telekomunikacja, czy budownictwo. Wykorzystując wiedzę, którą przekazał Dow, możemy pokusić się o zastosowanie tej teorii do oceny sytuacji na GPW. Podstawowym zadaniem będzie wybór dwóch sektorów, które teraz mają kluczowy wpływ na polską gospodarkę. Największą wartość rynkową mają banki, których udział w całkowitej wartości rynkowej GPW wynosi aż 43,5 proc. W skład sektora bankowego wchodzi 16 spółek. Wysoką wartością rynkową mogą pochwalić się również sektory: energetyczny i paliwowy, jednak w ich skład wchodzi stosunkowo niewielka liczba spółek (odpowiednio 6 i 8). Ciekawą propozycją do porównań może być sektor budownictwo obejmujący 33 spółki z udziałem w całkowitej wartości rynkowej na poziomie 2,19 proc. Ostatecznie jednak oprócz banków, decydujemy się wybrać informatykę przede wszystkim ze względu na dużą liczbę spółek (32 walory) i uzależnienie tego sektora od poziomu inwestycji w całej gospodarce, co ma kluczowe znaczenie dla krajowej dynamiki wzrostu PKB.

        Na poniższych wykresach przedstawiamy aktualną sytuację indeksów Dow Jones Industrial i Dow Jones Transportation. Do stycznia br. oba indeksy mniej więcej w tym samym czasie wyznaczały lokalne dołki i szczyty. Sytuacja zmieniła się nieco w marcu br., kiedy jako pierwszy nowe maksimum ustanowił Dow Jones Transportation, natomiast Dow Jones Industrial z pewnym opóźnieniem dopiero pod koniec tego tygodnia nieznacznie przekroczył poziom swojego maksimum z połowy stycznia br.

DOWINDTRAN190310

Źródło: opracowanie własne

         W przypadku naszego rynku i wybranych do porównań indeksów sektora bankowego i informatyki, zwraca uwagę styczniowe maksimum indeksu sektora bankowego, przy braku potwierdzenie ze strony informatyki. W marcu sytuacja zmieniła się na korzyść spółek informatycznych, które raz za razem ustanawiają nowe maksima cenowe, natomiast indeks sektora bankowego pozostaje poniżej swojego poprzedniego szczytu z połowy stycznia br. (wykresy poniżej).

WIGBANKINFOR190310

Źródło: opracowanie własne

  

         Poniżej przedstawiamy zestawienie liczby spółek, które wchodzą w skład poszczególnych sektorów, wartości rynkowych i udziału sektorów w ogólnej wartości rynkowej całej GPW.

SEKTORY190310

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GPW

   

Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

 

 

Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

 

 

 

  

  

  

  

 

6 komentarzy

  1. avatar

    Teraz wszystkie indeksy w USA maja nowe maksy wiec jest potwierdzenie sily rynku ale czy nie za pozno?

  2. avatar

    ja jestem zwolennikiem prostej kreski na wykresie plus jakies dobre info.Poleganie w swych inwestycjach tylko na jednym spojrzeniu jest dosc ryzykowne. Dlatego zgadzam sie ze zbikiem to kolejny punkt widzenia i dobrze cos na ten temat wiedziec ale bez przesady z tym Dowem

  3. avatar

    Teoria Dowa to na tyle ogolne rozwazania ze sprawdza sie podobnie jak inne metody analizy technicznej, czasami dziala czasami nie. Niemniej warto wiedziec cos na ten temat gdyz jest to kolejny punkt widzenia na temat rynku. Czesto zbior takich punktow widzenia pozwala cos tam przewidziec na temat rynku.

  4. avatar

    patrzac na powyzsze ciekawe zestawienie mnie nasuwa sie wniosek ze lepiej do tych analiz wziac sektor bankowy a i owszem ale do niego chyba lepiej dolaczyc sektor budowlany i deweloperzy. Spolek w tych sektorach dosc sporo a i laczna kapitalizacja nie taka mala. Ciekawe jak by to wyszlo

  5. avatar

    Bardzo ciekawy artykuł, jeśli można to poproszę więcej tekstów o teorii Dowa.

  6. avatar

    czyli na razie brak potwierdzenia wzrostu ze strony sektora bankowego. Ciekawe jak dlugo taka sytuacja moze sie utrzymac. Generalnie rosna male spolki a tuzy odpoczywaja. To dobrze widac takze na indeksach swig80 dawno na nowym maksie a Wig20 ciagle ponizej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.