Początek czy koniec korekty?

              Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.

 

             Obecna korekta zaskoczeniem nie jest, wszak wyczekiwana była już od dawna. O jej zbliżaniu dużo wcześniej ostrzegały liczne techniczne sygnały. Obserwując wykres DJIA (pod tekstem), nietrudno dostrzec, iż cała druga fala wzrostów, ta po czerwcowo-lipcowym załamaniu, odbywała przy alarmującej negatywnej dywergencji na oscylatorach impetu (widoczna w oknie pod wykresem średniej). Końcowej fazie wspinaczki ”po ścianie strachu” towarzyszyły również niskie i gasnące obroty.

              Wyraźnie widać też, iż styczniowy szczyt nie wypadł bynajmniej w miejscu przypadkowym. Zapoczątkowane w zeszłym roku wzrosty zatrzymały się przy linii łączącej szczyty z 2007r i 2008r. (linia trendu wytyczona została w skali logarytmicznej). Średnia przemysłowa wyraźnie odbiła się od tej bariery rozpoczynając korektę 11-miesięcznych zwyżek. Ujmując rzecz czysto technicznie można więc zaryzykować twierdzenie, iż długoterminowa tendencja spadkowa nie została jeszcze złamana i nadal obowiązuje. W tej chwili odejście od oporu nie jest duże, a rynek ponownie wspina się do góry. Dopóki jednak nie znajdzie się wyraźnie ponad sporną linią, lęk przed przeceną znacznie większą od obecnej jest jak najbardziej uzasadniony.

              Część ekonomistów nieustannie ostrzega o drugim dnie recesji, obawy te zyskały ostatnio wsparcie w pojawiających się kłopotach z wypłacalnością poszczególnych państw. Takiego rozwoju sytuacji, łącznie z wyznaczeniem podwójnego dna, a nawet jego pogłębieniem (wtedy zeszłoroczne wzrosty okazałyby się tylko korektą trwającej bessy, tzw. bear rally), technika nadal nie wyklucza także na wykresach giełdowych indeksów. Tym bardziej, iż w tej chwili zwyżkę trudno podzielić na pięć podfal koniecznych to pełnego ukształtowania impulsu, znacznie łatwiej natomiast doliczyć się trzech, co jest cechą charakterystyczną dla fal korygujących (pozytywna wizja rynku może opierać się na tym, iż jesteśmy właśnie w fali czwartej). Ponadto cały zeszłoroczny ruch wzrostowy układa się w złowieszczą formację zwyżkującego klina. Struktura ta jest zapowiedzią spadków dynamicznych i głębokich, które zatrzymać może jedynie mocne wsparcie lub dopiero podstawa całej formacji. Średnioterminowych wsparć na wykresie DJIA wytypować można wiele, wyznaczają je kolejne dna rysowanie w trakcie drugiej części wzrostowego ruchu. Najsilniejszą popytową barierę stanowi jednak obszar pomiędzy 8500-9000pkt. Tutaj swój kres znalazła pierwsza fala zeszłorocznych wzrostów, tędy przebiega też obecnie linia szyi (zielona prosta) odwróconej formacji głowy i ramion (litery RGR), która stanowiła techniczny sygnał rozpoczęcia trendu wzrostowego. Jeśli najczarniejszy scenariusz się rozwinie, te właśnie wysokości powinny być silną popytowa barierą, która bronić będzie tezy o początkach hossy. Zejście rynku poniżej linii szyi zaneguje całą formację i byłoby bardzo złym prognostykiem giełdowej przyszłości. Podwójne dno stanie się wtedy jak najbardziej realne.

24.02.10

8 komentarzy

  1. avatar

    No i mamy 5-ke ( 3 impuls wzrostowy)liczac od lutowego dolka z 2009. Musze przyznac ze jest dla mnie zaskoczeniem. Ale rynki wiele razy zaskakuja dlatego madry gracz ma od tego stop lossy 🙂 Ladnie plyniemy z ta 5 no i teraz musimy bardzo uwazac bo rynek powoli staje sie wysoce wykupiony i pokusa realizacji sporych zyskow jest duza i moze zaczac przybierac na sile!!!! po 5-cio falowym ruchu korekty sa gwaltowne i sporych rozmiarow i trzeba trzymac reke na pulsie. No i 5-ka w dlugim terminie jest zwiastunem marszu na polnoc. Choc przy obecnej sytuacji (spore klopoty budzetowe niejednego kraju, co bedzie sie wiazalo z koncem zlotej ery pakietow pomocowych)moze w konsekwencji dobic kielkujace zielone pedy ozywienia. Hmmm?

  2. avatar

    ciekawe co zrobia rynki jak obniza ratinga np. dla USA czy Wlk Brytani. Co prawda grozba jest realna ale dopiero za kilka lat, wystarczy ze dany kraj wydaje wiecej niz 14% przychodow na obsluge zadluzenia i juz traci rating AAA.

  3. avatar

    wedlug mnie scenariusz 1 i 2 sa najbardziej prawdopodobne. Jednak nawet jesli to ten upragniony przez posiadaczy akcji scenariusz 2 sie kreuje to rynek moze nas jeszcze troche pomeczyc. Malo tego… nawet nowy szczyt to moze byc tylko fala B w korekcie A-B-C.

  4. avatar

    sa zatem wg byka cztery bazowe scenariusze :

    1. wielka trojka odreagowujaca besse po ktorej nowe minima globalne
    2. uksztaltowana juz piatka (fala 1 nowej hossy) po ktorej korekta (fala druga) i jazda w gore
    3. uksztaltowana wielka trojka wzrostowa i teraz mamy lacznik po ktorym druga wielka trojka wzrostowa
    4. Teraz jestesmy w fali czwartej (fali pierwszej nowej hossy) a przed nami jescze piatka po ktorej wieksza korekta

    Narazie mamy tylko rozpisane chyba wszystkie mozliwe scenariusze teoretyczne i teraz niech wypowie sie rynek ktoremu daje przewazanie.

    Jesli w ciagu najblizszych tygodni beda nowe szczyty to scenariuszem bazowym zostanie wariant 4.
    Jesli nie, jako bazowe nalezy przyjac warianty 1,2 i 3
    Jesli dodatkowo w wariantach 1,2 i 3 spadek przekroczy polowe wzrostu obserwowanego od lutego 2009 do stycznia 2010 to pozostaje tylko wariant 1 czyli kontynuacja duuuzej bessy.

  5. avatar
    bolsa_de_valores,

    zgadzam sie, albo jestesmy w 4, albo ta cala niby hossa to zwykle abc. stawiam na wersje druga. dlaczego? bessa sklada sie z wyraznych 5 podfal, czyli impuls. w takim razie po wzrostowej trojce powinny wrocic spadki. tyle teoria, czas ujawni rzeczywistosc. z elliottem to jest czesto tak, ze wszystko robi sie jasne po fakcie. niestety.

  6. avatar

    Raczej z piata fala nie poplyniemy. Cala fala trzecie byla bardzo slaba wiele razy schodzilismy pod poprzednie szczyty i te dywergencje na wskaznikach strasza z daleka!!! Na rynku mamy jeszcze spory optymizm i parcie na akcje jest do czasu kiedy inwestorzy sobie uswiadomia ze z piatej fali nici ale my juz bedziemy na poczatku fali trzeciej w locie koszacym do lini szyji i koszyki z akcjami beda sie sypac az milo bedzie patrzec jak niektorzy beda sie pocic zeby wyjsc z jak najmniejsza strata. Ja juz wiekszosc akcji sprzedalem a reszte wywalam na obecnej korekcie. Poczekam na level 8500-9000. Owszem mielismy piekna korekte ABC w dlugoterminowym trendzie spadkowym!!!

  7. avatar
    krytyczny,

    Hej Byku! Twoj drugi i trzeci scenariusz wydaje mi się malo realny. Przede wszystkim wariant z korekta pedzaca jako fala 4 we wrzesniu-listopadzie ma liche podstawy z dwoch wzgledow:
    – po pierwsze fala 3 jest zazwyczaj bardzo wyrazna i jak każdy impuls sklada się z 5 podfal (co najmniej, jeśli nie jest wydluzona, a to ona się wydluza najczesciej) a tylu na wykresie nawet w swietle eksplodujacej supernowej, nie mowiac juz o sweczce, nie znajdziesz w Twojej hipotetycznej fali 3;
    – po drugie po prostym zygzaku w fali 2, fala 4 powinna być zlozona (Twoja korekta pedzaca taka nie jest).
    Trzeci scenariusz tez watpliwy, DJ odzyskala ok. 60% spadkow, gdzie w takim wypadku zabrnac mialaby druga trojka? Do szczytu? Po za tym laczyloby się to ze zlamaniem linii trendu co poddaje w watpliwosc cale zalozenie korekty.
    Moim zdaniem wybor ogranicza się do scenariusza pierwszego i drugiego, czyli jestesmy w punkcie wyjscia)))

  8. avatar

    Pierwszy scenariusz baaardzo pesymistyczny : opisany powyzej czyli ze wzrost to tylko trojka i wowczas mamy nowe dna i spadek ponizej 6500 punktow…ale jazda:)

    Drugi scenariusz pozytywny : opisywany wzrost da sie tez rozpisac jako piatke wzrostowa gdzie fala czwarta malaby ksztalt korekty pedzacej a-b-c ktora wykreowala sie w okresie polowa wrzesnia-koniec listopada 2009 rok. obecnie zas mamy korekte po pierwszej fali hossy ktora moze zejsc do dna fali czwartej czyli okolo 9500 punktow

    Trzeci scenariusz pozytywny : po pierwszej trojce z okresu marzec 09-styczen 10 bedzie lacznik a potem kolejna trojka w gore…ooo to mi sie podoba

    Czwarty scenariusz baaardzo pozytywny : teraz mamy dopiero fale czwarta po ktorej niebawem fala piata wzrostowa i dopiero korekta

    Taaa, teraz trzeba znalezc tylko ten wlasciwy scenariusz i pierwszy milion gotowy:)

    Trzeci scebnariusz :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.